Parking dla wybranych
Przez kilka lat lokatorzy budynków przy ul. Rzecznej w Bielsku-Białej mogli parkować swoje samochody wzdłuż ul. Długiej. Z terenu znajdującego się na wysokości Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego korzystali również pracownicy tego przedsiębiorstwa. Problemy zaczęły się latem ub. roku, gdy pas drogowy wydzierżawił deweloper, który kilka lat wcześniej wybudował znajdujące się w pobliżu osiedle.
O zgodę na dzierżawę części pasa drogowego i urządzenie w tym miejscu parkingu wystąpili do Miejskiego Zarządu Dróg także mieszkańcy osiedla. Ku ich zaskoczeniu okazało się jednak, że „nie jest możliwe udostepnienie pasa drogowego pod budowę miejsc parkingowych przeznaczonych wyłącznie dla osób fizycznych”.
Abonament na parkowanie
Deweloper ustawił znaki zabraniające wjazdu na dzierżawiony teren przez co mieszkańcy osiedla zostali pozbawieni dodatkowych miejsc parkingowych. W sprawie musiał interweniować MZD, który uznał, że oznakowanie postawiono z naruszeniem prawa. - Inwestor został zobowiązany do usunięcia znaków, które zawiesił bez wybudowania parkingu - wyjaśnił portalowi inż. Marcin Burdziński z MZD.
Oznakowanie powróciło w ostatnich tygodniach po zakończeniu prac przy budowie miejsc parkingowych. Po kilku dniach pojawił się również szlaban i informacja, że z parkingu korzystać mogą jedynie klienci pobliskiego przedszkola. Mieszkańcy nie ukrywają, że na terenie ich wspólnoty występuje deficyt miejsc parkingowych. Problem nasila się wtedy, gdy odwiedzają ich goście, dla których na terenie osiedla nie ma wydzielonych miejsc postojowych.
W międzyczasie deweloper wystąpił do mieszkańców osiedla z propozycją wykupienia abonamentu na budowanym jeszcze parkingu, ale po interwencji MZD okazało się, że nie miał do tego prawa. - Firma nie może pobierać opłat za parkowanie pojazdów - poinformowano nas w MZD, który miał pouczyć inwestora o warunkach zezwolenia na dzierżawę pasa drogowego.
Miejsca na sprzedaż
Z pytaniem o powody budowy parkingu w pobliżu osiedla, które powstało kilka lat temu zwróciliśmy się do bielskiego dewelopera. Leszek Linert wyjaśnia, że z wnioskiem o dzierżawę terenu pod budowę parkingu zwrócił się do MZD dopiero w momencie utworzenia w okolicy kolejnego przedszkola. - Wspólnota przez sześć lat nie zrobiła nic w kierunku urządzenia tam parkingu. Myśleli, że ja jako deweloper dożywotnio będą im to zapewniał i za to płacił - podkreśla nasz rozmówca.
Inwestor przyznaje, że za zajęcie pasa drogowego przy ul. Długiej płaci miesięcznie ok. 600 zł. Ponadto wydał kilka tysięcy złotych na realizację inwestycji. Zapytany o możliwość rozwiązania problemu braku miejsc parkingowych na wybudowanym przez niego osiedlu odpowiada, że posiada na sprzedaż miejsca postojowe w garażu podziemnym na terenie wspólnoty.
Bartłomiej Kawalec

Klauzula informacyjna ›