Urzędnicy pójdą na ćwiczenia obronne
Pod koniec września bielscy urzędnicy wezmą udział w ćwiczeniach obronnych pod kryptonimem „Bielsko-Biała 2016”. Szkolenie odbywać się będzie w godzinach pracy Ratusza. Za organizację ćwiczeń płaci Urząd Wojewódzki w Katowicach.
Ćwiczenie obronne urzędników przeprowadzane zostaną w Centrum Zarządzania Kryzysowego w Bielsku-Białej. Będzie to wewnętrzne szkolenie w ramach treningu decyzyjnego wybranych naczelników wydziałów oraz pracowników realizujących zadania z zakresu obronności państwa. W programie m.in. zagadnienia służące do przygotowania i opracowania procedur oraz przedsięwzięć związanych z wprowadzaniem poszczególnych stopni alarmowych CRP.
Jak słyszymy w Ratuszu, ćwiczenia mają na celu doskonalenie procesów decyzyjnych oraz współdziałania w zakresie udzielania cywilnej pomocy dla wojska przez administrację publiczną w trakcie przemieszczania się jednostek przez teren danej gminy. Organizacja ćwiczeń i szkoleń obronnych jest zadaniem zleconym wojewody i przez niego finansowanym. Obowiązek ich organizacji przez samorządy wynika z rozporządzenia Rady Ministrów z października ub. roku.
bak
Komentarze 11
Anglia podjęła decyzje o wyjściu z UE, i już zaczynają polaków bić na wyspach. Za 2-3 lata skończy się emigracja zarobkowa i pewnie 2/3 rodaków wróci do Polski z powodu braku pracy dla nich i ze strachu, no i co dane GUS mogą sobie schować to na początek. A czy w razie rozróby z islamistami, Niemcy, Francuzi, Włosi nie będą wybierali Polski. Węgier, jako ostatniej deski ratunku, żeby uciec przed wojnami domowymi, które aż sie malują czarnymi barwami na horyzoncie? Czy GUS, oceniając ilość mieszkańców w miastach Polski, zabrał pod uwagę przemieszczanie się ludności z terenów dotkniętych: wojnami ( Ukraińcy ) czy rozlokowanie w państwach UE uciekinierów z państw arabskich?
Statystyki swoje, a życie pisze całkiem odmienny scenariusz. Radziłbym korzystać z życia i efektywnie planować wolne od pracy żeby sobie ludzie nie robili kiedyś wyrzutów sumienia, że tracili czas mało ważne sprawy zamiast korzystać z wolności i swobody, spokojnego i bezpiecznego poruszania się czy podróżowania.
I tyle w temacie.
Pamiętam rozmowy, komentarze sprzed 7-8 lat kiedy część rozmówców twierdzili, że globalny kryzys ekonomiczny jaki nastał w latach 2008-09 będzie fundamentem do rozpoczęcia działań wojennych na skalę globalną. Czyli, że historia lubi sie powtarzać? Przed wybuchem II wojny światowej też mieliśmy załamanie finansowe i gospodarcze na swiecie, które zaczęło się w USA i rozlało na całą Europę, dekadę później wybuchła wojna. Czyli, ze parę lat temu takie komentarze nie były tylko teoriami spiskowymi czy straszeniem ludzi. Na to przynajmniej wygląda.

Klauzula informacyjna ›