Strajk w służbie zdrowia?
Związkowcy z bielskiego „psychiatryka” uważają, że sytuacja finansowa placówki pozwala na rozpoczęcie procesu uruchomienia podwyżek dla pracowników. Niestety, w toku mediacji w lipcu br. stronom nie udało się dojść do porozumienia. W tej sytuacji niewykluczony jest strajk.
Sytuacja pracowników Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bielsku-Białej jest od lat trudna. Ostatnie protesty miały miejsce wiosną ub.r. W listopadzie 2015 związkowcy wyręczyli dyrekcji listę postulatów do spełnienia, rozpoczynając nowy spór zbiorowy. Przez kolejne miesiące odbyło się kilka rokowań wewnątrzzakładowych, które zakończyły fiaskiem. W czerwcu 2016 pracodawca poinformował ministra rodziny, pracy i polityki socjalnej o konieczności przeprowadzenia mediacji, lecz i one nie zaowocowały porozumieniem.
Związkowcy domagają się m.in. podwyżki stawki zasadniczej wynagrodzenia o 500 zł netto dla załogi oraz dodatku do pensji dla pielęgniarek i salowych pracujących na oddziale psychiatrycznym z uwagi na pracę w szczególnie niebezpiecznych warunkach. W toku mediacji rozmawiano o możliwości podwyżki o 200 zł brutto od 1 września 2016 dla wszystkich pracowników. Sporna jest kwestia okresu obowiązywania podwyżki. Związkowcy chcą podwyżki bezterminowej, a pracodawca mówi o okresie do końca marca 2016.
Podczas mediacji, które odbyły się w lipcu br., stronom nie udało się dojść do porozumienia. Kolejnym krokiem przewidzianym przez prawo jest możliwość przeprowadzenia strajku przez pracowników SP ZOZ.
bb
Na zdjęciu: ilustracja z akcji strajkowej w maju ub. roku.
Komentarze 10
Ale skoro Służba Zdrowia działa modelem socjalistycznym to nic dziwnego, że jest na takim, a nie lepszy poziomie.
Rząd nic by do tego nie miał. W socjalizmie ma swój interes, pierwsze liczą się dziesiątki tysięcy "kołnierzyków" i "krawaciarzy", potem znajomi lekarze, a na końcu gdzieś tego łańcucha jest pacjent. Dziękuje za taką symbiozę.
dodatek za pracę w niebezpiecznych warunkach - jak najbardziej ale z podwyżką to poszaleli i to jeszcze 500 zł - to 1/3 mojej pensji.
Dlaczego u nas nie można zrobić strajku - bo u prywaciarza się pracuje
Żadnych 13 pensji, wczasów pod gruszą, bonów na święta - nic i nikt nas nie broni

Klauzula informacyjna ›