Odwet na wolontariuszach ze schroniska?
Wolontariusze działający w Miejskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Bielsku-Białej od kilku dni nie mogą wejść do pomieszczeń z chorymi kotami. Zdaniem kierownictwa placówki, stwarzali zagrożenie dla życia zwierząt.
To kolejne w ostatnich tygodniach nieporozumienie pomiędzy dyrekcją placówki a wolontariuszami z Kotełkowej Drużyny. - Jeszcze w środę wszystkie pomieszczenia były dla nas otwarte. W sobotę zamknięto na klucz m.in. pokój kwarantanny. Dotychczas mogły tam wejść osoby, których nazwiska znajdowały się na specjalnej liście. Od dwóch lat, gdy działamy w schronisku, dbaliśmy o czystość tych pomieszczeń i opiekowaliśmy się zwierzętami, które w tym miejscu dochodziły do pełni sił - powiedziała nam jedna z wolontariuszek.
Zdaniem naszej rozmówczyni, kierownictwo schroniska chce w ten sposób wziąć odwet na wolontariuszach za nagłośnienie sprawy wyrzucenia kotów. - Nie można tego inaczej tłumaczyć. Zabroniono nam opieki nad zwierzętami, które najbardziej potrzebują naszej pomocy - słyszymy. Konflikt rozpoczął się w sierpniu po wypuszczeniu ze schroniska kilkunastu zwierząt, o czym pisaliśmy w artykule Schronisko pozbywa się dzikich kotów).
Kierownik Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Bielsku-Białej tłumaczy, że zmiana zwyczajów panujących w placówce jest następstwem nie stosowania się wolontariuszek do zaleceń lekarza weterynarii. - Osoby te, pomimo odpowiedniego szkolenia, niewłaściwie przechodziły z tzw. pomieszczeń brudnych do kwarantanny i narażały chore zwierzęta. Na ten problem zwrócił mi uwagę na piśmie powiatowy lekarz weterynarii - zapewnia Zdzisław Szwabowicz, który dodaje, że podobne standardy obowiązują wolontariuszy opiekujących się psami.
bak

Najbardziej mi żal, że Wolontariusze do tej pory nie znajdują wsparcia w Instytucjach :( Na FB, tu możemy sobie pisać, oburzać się, możemy nawet na pikietę pod ratusz przyjść. Ale co to zmieni. Nic. Nie przy takich ludziach, którzy psy i kotu uważają za nieważne ceregiele i zawracanie doopy.
/a i masz racje..to jest rzeczywiscie ironiczne...z podobna argumentacja spotkalam sie wczoraj ale ta osoba bronila pracownikow schroniska...
Pamiętacie sprawę wyrzucenia dziennikarzy portalu z meczów TSP?
Ale uważaj Kasztelan - ludzie mogą stracić cierpliwość i zablokują ci wejście do Ratusza! Albo ktoś zaklei ci zamki w drzwiach, jak koledze xxx...