Obowiązkowe nabożeństwo dla uczniów?
Nabożeństwo ekumeniczne było częścią uroczystej inauguracji nowego roku szkolnego w bielskiej Szkole Podstawowej nr 2 Towarzystwa Szkolnego im. Mikołaja Reja. Część rodziców uważa, że to dobry pomysł, prezentujący różnorodność wyznaniową miasta i regionu. Zdaniem niektórych, nabożeństwo nie powinno być częścią szkolnej uroczystości.
Informację o przebiegu inauguracji udostępniono na stronie internetowej szkoły. Kilka dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego zamieszczono ją również w gablotach na terenie placówki. Zgodnie z planem, inauguracja jubileuszowego roku szkolnego 2016-2017 dla klas 4-6 rozpoczęła się o godz. 8.15. "O godz. 9.00 uczniowie klas 4-6 wraz z wychowawcami udają się do kościoła na nabożeństwo, a następnie do sal na spotkanie z wychowawcą" - czytamy na stronie internetowej podstawówki.
Nikt nie może być zmuszany
W przypadku uczniów klas 1-3 pojawiła się adnotacja: „Chętnych uczniów klas 1-3 serdecznie zapraszamy na poranne nabożeństwo”. - Dlaczego starsze dzieci musiały uczestniczyć w nabożeństwie, a młodsze miały wybór? Rozumiem, gdyby nabożeństwo było przed uroczystością albo po i wtedy do kościoła idą te dzieci, których rodzice sobie tego życzą. Jestem zaskoczona i zbulwersowana tym, że nabożeństwo stało się częścią uroczystości w szkole, która powinna być świecka - mówi nasza Czytelniczka.
„Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych” - art. 53 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.
Dyrekcja bielskiej Szkoły Podstawowej nr 2, a także przedstawiciele prowadzącego placówkę Towarzystwa Szkolnego im. Mikołaja Reja uważają, że nie złamali konstytucji. - Podczas sierpniowej konferencji dla nauczycieli ustaliliśmy, że dzieci, które nie będą chciały uczestniczyć w nabożeństwie, zostaną pod opieką pań ze świetlicy. Nabożeństwo w ewangelicko-augsburskim kościele Zbawiciela przy placu Lutra miało charakter ekumeniczny. Obecny był na nim ksiądz prałat Józef Oleszko, który w naszej szkole przygotowuje dzieci wyznania rzymskokatolickiego do pierwszej komunii świętej. Ekumenizm wpisuje się w historię naszego regionu. Chcieliśmy pokazać naszym uczniom, że ludzie różnych wyznań mogą się razem modlić, mogą razem współpracować - wyjaśnia Grażyna Lorek, dyrektor SP nr 2.
Rodzice dziękowali za spotkanie
Dyrektor podkreśla, że jest jak najdalsza od wkraczania w delikatną sferę, jaką jest wiara uczniów. - Wychowawcy wiedzieli, że wszyscy uczniowie, którzy nie chcą uczestniczyć albo ich rodzice się nie zgadzają, mają zostać na świetlicy - dodaje.
Nabożeństwo ekumeniczne zorganizowano w tym roku po raz pierwszy. Okazją był jubileusz 15-lecia istnienia szkoły. Podczas nabożeństwa kazanie wygłosił ks. biskup senior Jan Szarek, zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce w latach 1991-2001 i długoletni prezes Polskiej Rady Ekumenicznej. Mówił o sile, jaką człowiekowi daje Bóg.
- Po nabożeństwie wielu rodziców dziękowało nam za to spotkanie w kościele. Pytali, czy nabożeństwa będą się odbywać się regularnie - podkreśla Grażyna Lorek.
Nie sprawdzano obecności
Wojciech Czauderna z Towarzystwa Szkolnego im. Mikołaja Reja przyznaje, że pretensje niektórych rodziców mogą wynikać ze zwykłego nieporozumienia. - Zdarza się, że rodzice nie czytają informacji przesyłanych za pomocą mobiDziennika i nie obserwują wiadomości zamieszczanych na stronie internetowej szkoły. Potem mają niestety pretensje. Szkoła nie może brać odpowiedzialności za to, że ludzie nie korzystają z dostępu do informacji - przekonuje pan Wojciech.
Jak dowiedział się nasz portal, z udziału w nabożeństwie zrezygnowała czwórka dzieci, które ten czas spędziły pod opieką nauczycielek w szkolnej świetlicy. - W kościele nie była sprawdzana obecność. Wychowawcy sprawdzali frekwencję na rozpoczęciu roku szkolnego jedynie w klasach. Udział lub nieobecność w kościele w żaden sposób nie została odnotowana w naszych dokumentach, ponieważ była dobrowolna. Nikt nie został zmuszony do uczestniczenia w tym obrządku - wyjaśnia Czauderna.
Miejski Zarząd Oświaty nie komentuje sprawy. Szkoła Podstawowa nr 2 nie podlega tej instytucji. Placówka prowadzona jest przez organ niepubliczny - Towarzystwo Szkolne im. Mikołaja Reja.
Anna Szafrańska
Komentarze 63
Problem dzieci innych wyznań niż to jedyne słuszne, jest to, że wytykane są palcami przez rówieśników od samego początku edukacji.
Nie chcesz brać udział w katechezie - świetlica.
Nie chcesz brać udziału w lekcjach nauki śpiewu do I komunii (na lekcjach wychowawczych) - świetlica.
Nie chcesz iść z całą klasą do kościoła na rozpoczęcie roku szkolnego w kościele - świetlica.
...
Łapiesz już w czym problem? Myślę, że nie wiesz co to integracja i czym jest zmuszanie.
Kubuś Puchatek też się z Tobą zgadzam ale tu chodzi o to, że jeśli by dzieci miały iść do kościoła katolickiego to nie było by pewnie problemu i artykułu na portalu. Bo pomimo , że podobno jesteśmy Państwem świeckim to niestety katolickim.
Dlaczego nakazano przyjść dzieciom do szkoły na 8.15,a dopiero na dziewiątą szły do do kościoła, a potem powrót do szkoły na spotkanie z wychowawcami?Dla mnie jest oczywiste, że wymuszono na niektórych pójście do kościoła.
W Bielsku jest zbyt mało ewangelików, żeby tylko ich dzieci chodziły do tej szkoła.Trzeba by było ją zamknąć.
Brawo!! Takie rozumowanie jest prawidłowe!! zlikwidować religie ze szkół..
katecheza w każdej parafii gdzie chcą rodzice!!
łapka w górę!!

Klauzula informacyjna ›