Ile kosztowała tymczasowa siedziba TSP?
Ponad 70 tys. zł (plus VAT) rocznie płaciło TS Podbeskidzie za wynajem tymczasowej siedziby klubu, która od blisko trzech lat mieści się w hotelu należącym do Wojciecha Boreckiego. Klub wypowiedział już umowę najmu i do końca września powinien przeprowadzić się na Stadion Miejski.
Pod koniec 2013 roku „Górale” musieli wyprowadzić się z pomieszczeń na Stadionie Miejskim przy ul. Rychlińskiego w związku z przebudową tego obiektu. Procedura wyboru tymczasowej siedziby klubu od początku budziła wątpliwości i była przedmiotem interpelacji radnych Bielska-Białej.
Jak wyjaśniał w czerwcu ub. roku ówczesny prezes TS Podbeskidzie SA, Wojciech Borecki, spółka początkowo poszukiwała lokali wśród zasobów gminnych, a następnie zadanie to zleciła agencji nieruchomości oraz rozpoczęła poszukiwania na własną rękę, dzięki czemu uzyskano kilka ofert spełniających kryteria zamawiającego. Ostatecznie po dokonaniu punktowej oceny ofert zdecydowano się na najem lokalu przy ul. Widok 12.
Zdaniem Boreckiego, władze spółki kierowały się takimi kryteriami, jak cena, powierzchnia, lokalizacja oraz możliwość korzystania z dodatkowych pomieszczeń i parkingu. Sprawa od początku była kontrowersyjna, gdyż właścicielem hotelu Widok jest sam Wojciech Borecki. Mimo nacisków opinii publicznej, prezes nigdy nie ujawnił szczegółów umowy podpisanej pomiędzy dwoma podmiotami, które reprezentował, zasłaniając się wielokrotnie „ograniczeniem ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorstwa”.
Według informacji, do jakich obecnie dotarł nasz portal, wynajem lokali o powierzchni ok. 300 m kw. w hotelu Widok kosztował miesięcznie 6 tys. zł plus VAT. Siedziba klubu mieściła się w hotelu byłego prezesa od grudnia 2013 roku.
bak
Komentarze 32
Zrozumiałeś już się sie ośmieszyłeś i nie było żadnego szwindlu? Dobrze, odmaszerować.
A, nie mają stołówki :( No to masz rację - nie ma szwindlu.
Faktycznie płaczki, zwąchaliście gruby szwindel. :D:D:D
Nie pierwszy prezes w Polsce, który zarobił na klubie, dobrze jeżeli tylko zarobił, gorzej by było jakby wyprowadzał z niego kasę lub ją w nim prał. Jeżeli ceny wynajmu nie były zawyżone tylko najniższe z ofert, to nie ma żadnej afery
Nie wiem jakie są średnie ceny wynajmu lokali biurowych w Bielsku, ale te chyba nie szokują, choc może jestem w błędzie. Byłbym wdzięczny jeżeli wypowiedziałby się ktos z taka wiedzą. Bo dopiero wtedy byłoby wiadomo czy to rzeczywiscie afera czy zwykłe bicie piany. Ktoś te lokale wynajac musiał i jezeli była to rzeczywiscie najtańsza, zaznaczam najtańsza oferta to co z tego że zarobił Borecki?
Choc fakt może to niezbyt etyczne ale czy we współczesnym swiecie jest jeszcze cos takiego jak etyka?

Klauzula informacyjna ›