Prokuratura przyjrzy się deweloperowi
Bielski Ratusz odrzuca oskarżenia spółki Murapol i zapewnia, że gdyby sprawa budowy drogi dojazdowej do osiedla budowanego przy ul. Starzyńskiego pozostawała w kompetencji samorządu, to z pewnością zostałaby szybko rozwiązana. Działaniom dewelopera przyjrzy się prokuratura.
Mieszkańcy osiedla przy ul. Starzyńskiego w Bielsku-Białej będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Kupione przez nich mieszkania formalnie wciąż są terenem budowy i wygląda na to, że sytuacja ta szybko nie ulegnie zmianie. Wszystko przez brak drogi dojazdowej do osiedla, którą zgodnie ze złożonym projektem wybudować miał deweloper (pisaliśmy o tym w artykule Nie chcą mieszkać na budowie).
Murapol uważa, że za problemy z oddaniem inwestycji odpowiada bielska gmina, która odmówiła spółce prawa budowy drogi dojazdowej w związku ze wszczętym przez sąsiadów postępowaniem o zwrot gruntu wywłaszczonego pod drogę. Z argumentami dewelopera nie zgadza się rzecznik Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. - Gdyby ta sprawa pozostawała w kompetencji samorządu, to z pewnością zostałaby rozwiązana. Dopóki jednak toczy się postępowanie o zwrot nieruchomości, Gmina nie może podjąć żadnych kroków - przekonuje Tomasz Ficoń.
Jak dowiedział się nasz portal, przebiegiem kontroli ze strony nadzoru budowlanego na terenie budowy w dniu 14 lipca br. oraz działalności pracowników firmy Murapol przyjrzy się Prokuratura Rejonowa w Bielsku-Białej. Prokurator Jacek Boda poinformował nas, że obecnie trwają czynności sprawdzające, które odpowiedzą na pytanie, czy zachodzą podstawy do wszczęcia postępowania karnego lub administracyjnego.
bak
Komentarze 8
Prokurator może się ewentulanie poważnie pochylić nad tym czy przypadkiem Pan kredyt CHF nie znieważył szanownego pana dewelopera w momencie składania zażalenia.
Ludzie tu jest Polska, nie zapominajcie.

Klauzula informacyjna ›