Turyści i mieszkańcy Bielska-Białej będą mogli szybciej trafić do miejskiej wygódki. Ratusz zadbał o odpowiednie oznakowanie szaletów, o co w marcu wnioskowała radna Bogna Bleidowicz. Wykonanie pięciu tabliczek kierunkowych wraz z montażem kosztowało 1,5 tys. zł.

Na marcowej sesji Rady Miejskiej o oznakowanie szaletów wnioskowała Bogna Bleidowicz. Radna PiS podkreślała, że toaleta zainstalowana w rogu parkingu przy ul. Kopernika oddalona jest od płyty Rynku o ok. 300 metrów. W związku z tą odległością nawet rodowici bielszczanie mogą mieć problem z odnalezieniem szaletu. - Rozwiązaniem byłoby umieszczenie znaków informacyjnych wskazujących drogę dojścia do jedynej na bielskiej starówce toalety publicznej - argumentowała wnioskodawczyni.

Z opinią radnej zgodził się pełnomocnik prezydenta Bielska-Białej Henryk Juszczyk, który zapowiedział wtedy ustawienie odpowiedniego oznakowania. Jak poinformowano nasz portal w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej, w lipcu znaki informacyjne zostały umieszczone w okolicy szaletów miejskich przy ul. Kopernika oraz przy skrzyżowaniu ulic Krasińskiego i Kącik. Inwestycja polegająca na wykonaniu pięciu tabliczek kierunkowych wraz z ich montażem kosztowała budżet miasta 1,5 tys. zł.

bak