Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przyjrzy się decyzji wojewody śląskiego zezwalającej na rozbudowę ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Jak tłumaczą w Miejskim Zarządzie Dróg, odwołania grupy mieszkańców nie przyśpieszają rozpoczęcia inwestycji, która miała ruszyć jeszcze w tym roku.

Na początku czerwca Urząd Wojewódzki w Katowicach wydał decyzję zezwalającą na rozbudowę ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Postanowienie wojewody śląskiego w tej sprawie zaskarżyła do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa grupa mieszkańców, która od początku protestuje przeciwko skali przebudowy. Jak tłumaczą w Miejskim Zarządzie Dróg w Bielsku-Białej, odwołanie opóźni w czasie rozpoczęcie inwestycji.

 - Odwołania mieszkańców nie przyśpieszają prac, ale też nie wywracają również całej inwestycji - mówi zastępca dyrektora MZD Andrzej Kostyński, który nie obawia się rozstrzygnięcia ministerstwa. - Służby wojewody śląskiego przed wydaniem decyzji analizowały sytuację kilka miesięcy. Każdy papier przeglądany był z każdej strony po kilka razy - zapewnia. Urzędnik nie obawia się również utraty dofinansowania unijnego, które wynieść ma ok. 194 mln zł. - Środki unijne przepadłyby tylko wtedy, gdyby minister unieważnił decyzję wojewody w sprawie realizacji inwestycji, a to nie wydaje się realne.

Nasz rozmówca przyznaje, że inwestor planował rozpoczęcie plac budowlanych przy przebudowie Cieszyńskiej na jesień br., ale w tej sytuacji termin nie zostanie dotrzymany. - Inwestycja przesuwa się w czasie. Pół roku temu zakładaliśmy, że we wrześniu lub październiku wykonawca rozpocznie prace związane m.in. z wycinką drzew - przypomina dyrektor Kostyński.

bak