W ramach ogólnoświatowego cyklu First-Saturday w minioną sobotę w Bielsku-Białej spotkali się miłośnicy gry Ingress, która łączy świat rzeczywisty z wirtualnym. Jednym z celów spotkania była integracja graczy z dwóch frakcji: Oświeconych i Ruchu Oporu. Zawodnicy mogli wziąć udział w bitwie o wirtualne portale zlokalizowane na terenie naszego miasta i okolic.

Ingress to ogólnoświatowa gra łącząca świat rzeczywisty z wirtualnym, która została udostępniona na długo przed tym, jak ludzkość zwariowała na punkcie Pokemonów. Jej akcja toczy się w świecie rzeczywistym z wykorzystaniem podkładów Google Maps. Gra nie polega na siedzeniu przed komputerem, ale zmusza do tego, by ruszyć w teren i poszukać wirtualnych portali zlokalizowanych na terenie całego świata, w tym oczywiście Polski i Bielska-Białej.

Gra i przewodnik w jednym

Dla początkującego gracza Ingress może być trudny, ale w internecie znaleźć można sporo samouczków z precyzyjnym opisem zasad. Znaczna część gry jest przetłumaczona na język polski, co ułatwia start nowicjuszom. W Ingressie funkcjonuje również czat, na którym można poprosić bardziej doświadczonych graczy o pomoc w rozwiązaniu problemu.

Instalując w telefonie Ingress, otrzymujemy nie tylko grę, ale również doskonały „przewodnik” po innych miastach. Powstał on dzięki graczom z wielu miejscowości na świecie, którzy zgłaszali twórcom gry różnego rodzaju wirtualne portale, czyli budynki, pomniki, okolicznościowe tablice pamiątkowe czy inne ciekawe miejsca warte odwiedzenia.

Gra w wersji zamkniętej beta została udostępniona 15 listopada 2012. Przez ponad rok była sprawdzana przez betatesterów, a następnie udostępniono ją wszystkim internautom w Google Play w formie bezpłatnej aplikacji. Fabuła Ingressu opiera się na wielowątkowej historii science fiction, którą twórcy gry przedstawiają w odcinkach. Zabawa rozpoczyna się od odkrycia w CERN nieznanej materii zwanej XM (Exotic Matter) związanej z obcą cywilizacją.

Czarne medale dla najlepszych

Frakcja Oświeconych jest przekonana, iż obcy chcą pomóc ludzkości. Innego zdania jest Ruch Oporu, który przejawia podejrzliwość wobec ich działań, próbując uchronić ludzkość przed przejęciem przez obcą cywilizację. Podstawowym zadaniem zawodnika jest przejmowanie wirtualnych portali i łączenie ich w trójkąty zwane polami.

W grze funkcjonują różnego rodzaju misje tworzone przez innych graczy. Niektóre można ukończyć w parę minut, ale są również takie, które wymagają odwiedzenia kilkunastu różnych miejsc i udzielenia poprawnej odpowiedzi na pytanie postawione przez autora misji. Na spotkaniu w Bielsku-Białej można było m.in. zrealizować misję utworzoną specjalnie na tę okazję. Po jej ukończeniu w profilu gracza pojawił się specjalny banner. W spotkaniu pod hasłem First-Saturday uczestniczyło kilkanaście osób z Bielska-Białej i powiatu bielskiego oraz Dolnego Śląska oraz Śląska.

 - Za różnego rodzaju osiągnięcia w naszym ingressowym profilu można uzyskać „medale”. Np. za zajęcie dwudziestu wirtualnych portali po raz pierwszy otrzymujemy medal brązowy. Uzyskanie medalu czarnego, czyli najlepszego, wymaga odwiedzenia dwudziestu tysięcy portali, a to już niezłe wyzwanie dla każdego gracza - powiedział portalowi zawodnik z frakcji Oświeconych (więcej szczegółów na temat gry można znaleźć w aktualizowanym na bieżąco poradniku dla początkujących: bit.ly/poradnikingress).

Tekst i foto: Mirosław Jamro

Na  zdjęciach: sobotnie spotkanie graczy oraz portale, czyli rzeczywiste budynki, graffiti, pomniki, tablice pamiątkowe, postaci z Bielska-Białej, a także z Rybnika, Cieszyna, Czańca, Kóz, Wilkowic, Bystrej, Czechowic-Dziedzic, Mesznej, Salzburga, Żywca, Pietrzykowic i Katowic.