Zbudują nowy browar na Podbeskidziu
Browar PINTA, pierwszy producent piw rzemieślniczych w Polsce, zbuduje własny browar na Podbeskidziu. Nowy zakład ma być nie tylko miejscem produkcji, ale także domem otwartym dla smakoszy i osób zainteresowanych historią piwnej rewolucji.
Browar, w którym znajdzie zatrudnienie kilkadziesiąt osób, powstanie przy drodze z Bielska-Białej w kierunku granicy z Czechami. Prace budowlane rozpoczną się wiosną przyszłego roku. Warzelnia i zbiorniki zostaną wyprodukowane w Niemczech. Wartość szacunkowa inwestycji to 12 mln PLN. Dzięki browarowi PINTA osiągnie zdolność produkcyjną 15 tys. hektolitrów z możliwością rozbudowy do 50 tys. hektolitrów rocznie.
Browar został zaprojektowany przez warszawskie biuro Baza Architekci. Jego wygląd ma symbolizować zamiłowanie piwowarów z PINTY do podróży, które bardzo często wpływają na ofertę browaru. Piwo uwarzone wspólnie z browarem z Japonii czy chmiele z USA lub Nowej Zelandii płyną do Polski w takich kontenerach, jakimi wyłożony będzie front browaru. Zakład ma być miejscem imprez, szkoleń piwowarów i degustacji. Właściciele planują również zapraszać piwowarów z zagranicy, by wspólnie warzyć kolejne piwa i promować je za granicą.
Browar PINTA jest inicjatorem piwnej rewolucji w Polsce - pierwsze piwo rzemieślnicze trafiło na rynek w marcu 2011 roku. Obecnie firma działa w oparciu o wynajmowane browary w Zawierciu i Zarzeczu. W 2015 roku wyprodukowała 13 tys. hektolitrów piwa, co stanowiło ok. 10 proc. rynku piw rzemieślniczych w Polsce. Otwarcie nowego browaru planowane jest na połowę 2018 roku.
bb
Komentarze 28
~ Ave Ja co do założycieli Pinty musiałabyś zapytać zarządu Grupy Żywiec tego jaki zapach po sobie zostawiali...
A Pinta nawet nie dotyka polskich mocy produkcyjnych, wszystko zakontraktowane za granicą czy się komuś podoba czy nie :-)
Oczywiście że część browarów kontraktowych idzie na łatwiznę i po prostu naklejają etykietę, ale takie robi też sporo "browarów regionalnych", np. słynne piwa Łebskie, Gdańskie itp. itd.
Jednak są to zawsze słabe piwa, a wszyscy piwowarzy z najwyższej półki wrzucają zdjęcia z warzenia. Poza tym jeśli piwo jest świetne, to oni nawet mogliby je przywozić z Niemiec, z tym że dziwnym trafem import "craftu" nawet z Czech jest 2x droższy niz te Pinty, ciekawe komu to by się miało opłacić?
Dodatkowo polskie społeczeństwo się wzbogaciło, więc razem z popytem na zdrową i smaczną żywność, pojawił się popyt na zdrowe i smaczne napoje.
Piwa np. Pinty rezprezentują warianty piwowarskie z całego świata, tak samo jak w Polsce są restauracje mające kuchnię zagraniczną. Dodatkowo są robione z nastawieniem na jakość, gdyż tylko wtedy ludzie zapłącą za nie więcej.
Piwo z koncernów np. Tyskie jest tańsze, gdyż liczy się efekt skali masowej produkcji, a po drugie jest robione metodą HGB - czyli najpierw jest produkowane jako "mocne", a potem rozwadniane - a dodatkowo wypuszczane jak najszybciej.
Poza tym "jasne piwo" to tylko jeden z kilkudziesięciu wariantów Pinty, kiedy Tyskie robi wszystko na jedno kopyto.
Możecie się pochwalić ta wiedza następny raz przy regale w Lidlu.

Klauzula informacyjna ›