WfL Wolfsburg nie uświetni uroczystego otwarcia Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej, które planowane jest w dniach 8-9 października. Jak przyznają w BBOSiR, niemiecki zespół występujący w Bundeslidze oczekiwał zbyt dużego wynagrodzenia i oferował przyjazd rezerw.

W połowie lipca na prezentacji I ligowej drużyny Podbeskidzia imprezę uświetniającą otwarcie całego obiektu zapowiadał prezydent Jacek Krywult. Gospodarz miasta nie chciał wtedy ujawnić nazwy przeciwnika, z którym na początku października zmierzy się bielski zespół. Nic dziwnego, bowiem magistrat dopiero ustala teraz szczegóły jesiennej imprezy. Na dziś wiadomo tylko tyle, że nie przyjedzie do nas zespół z Wolfsburga, miasta partnerskiego Bielska-Białej.

Jak przyznają w BBOSiR, klub niemieckiej Bundesligi oczekiwał zbyt dużych pieniędzy za swój przyjazd na mecz sparingowy. Obecnie w bielskim Ratuszu trwają prace nad przygotowaniem imprezy. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie przeciwnikiem Podbeskidzia. - Jest w tę sprawę zaangażowanych kilka merytorycznych wydziałów Urzędu Miejskiego. Co do programu, to jest dopiero konstruowany i za wcześnie mówić o szczegółach - informuje prezydencki rzecznik Tomasz Ficoń.

Nasz rozmówca przyznaje, że oprócz meczu, otwarcie stadionu budowanego od 2012 roku uświetnią również „występy artystyczne”.

bak