W bielskim biletomacie przy użyciu karty płatniczej kupimy tylko bilety jednodniowe i droższe. Na bilety tańsze, trzeba gotówki. W MZK w Bielsku-Białej tłumaczą, że wszystko przez względy ekonomiczne i wysokie koszty prowizji. Ale w innych miastach takich problemów nie ma. Np. w Warszawie kartą zapłacimy za każdy, nawet najtańszy bilet.

Od końca 2012 roku na ulicach Bielska-Białej działa 18 biletomatów. Dzięki tym urządzeniom wystarczy kilka do kilkunastu sekund, aby zapłacić za przejazd. Obsługa sprzedaży realizowana jest w pięciu językach. Biletomaty prezentują również rozkład jazdy i komunikaty przewoźnika. Za bilet możemy zapłacić monetami i banknotami (automaty wydają resztę). Honorowane są także karty płatnicze, ale nie we wszystkich transakcjach.

Długa podróż o poranku

Na problem płatności w biletomatach należących do bielskiego MZK narzeka Czytelnik, który w liście przesłanym do redakcji skarży się, że przy użyciu karty płatniczej nie mógł zakupić biletu jednorazowego. W konsekwencji nie zdążył wsiąść do odjeżdżającego autobusu, a następny spóźnił się o dwanaście minut. W efekcie spędził na przystanku 40 minut i nie przyjechał na czas do pracy. - Temat opóźnień jest nagminny, autobusy jeżdżą stadami, a poziom świadczonych usług to kpina - przekonuje pasażer, który feralnego dnia podróżował popularną "dziesiątką".

Czytelnik w piśmie skierowanym do MZK poprosił o wyjaśnienia. - Proszę o informację, dlaczego autobus się spóźnił i dlaczego nie mogłem zapłacić kartą za bilet pomimo, iż na automacie taka informacja widnieje. Może robiłem coś źle, ale próbowałem przez 10 minut na kilka różnych sposobów. Proszę o zwrot trzech złotych za bilet, ponieważ usługa była niezgodna z umową (patrz rozkład jazdy). Przez tę sytuację spóźniłem się do pracy - napisał pasażer, załączając do wglądu zakupiony bilet.

W odpowiedzi otrzymał od przewoźnika wyjaśnienie, że w przypadku wyboru biletu jednorazowego lub 60-minutowego automat biletowy informuje o możliwości zapłaty tylko przy użyciu bilonu lub banknotów. - Płatność przy użyciu karty płatniczej została udostępniona począwszy od biletów jednodniowych - potwierdził kierownik działu eksploatacji MZK Jarosław Lubowiecki.

Marża niższa od prowizji

W dalszej części odpowiedzi z MZK czytamy, że poranny kurs linii nr 10 nie został wykonany zgodnie z rozkładem jazdy z powodu awarii technicznej pojazdu, ale zgodnie z regulaminem przewozu osób w publicznym transporcie zbiorowym, MZK nie ponosi odpowiedzialności wobec pasażerów za szkody powstałe wskutek awarii pojazdów w terenie. - Niemniej jednak za utrudnienia wynikłe z powyższego w imieniu firmy serdecznie przepraszam - odpisał Czytelnikowi Jarosław Lubowiecki.

Nasz portal zapytał bielskiego przewoźnika, z jakiego powodu płatność kartą możliwa jest dopiero od biletów dobowych. Okazuje się, że wszystko ze względów ekonomicznych. - Koszty prowizji, czyli opłat z tytułu realizacji płatności bezgotówkowych dla niskich nominałów biletów są niewspółmierne do marży ze sprzedaży danego biletu - wyjaśniła nam Mariola Duda, kierownik działu kas biletowych MZK w Bielsku-Białej.

Bartłomiej Kawalec