Ostatni klaps na planie filmu - foto
Zakończyły się trwające od stycznia zdjęcia do filmu dokumentalnego Szymona J. Wróbla "Z domu...", który przybliża historię "Aktion Saybusch". Zdjęcia kręcone były w Lublinie, Jeleśni, Żywcu, Chorzowie, Ślemieniu, Chabówce oraz w Krakowie i Warszawie.
"Z domu..." to niezależny dokument przybliżający historię "Aktion Saybusch", czyli jednej z największych akcji wysiedleńczych w historii II wojny światowej. Operacja ta przeprowadzona była przez wojska niemieckie i hitlerowską policję w czasie okupacji Polski. Odpowiedzialny był za nią Erich von dem Bach-Zelewski, zwany później "Katem Warszawy". Akcja polegała na wysiedleniu od 20 do 50 tys. mieszkańców powiatu żywieckiego na tereny Generalnego Gubernatorstwa i wprowadzeniu na ich miejsce osadników niemieckich.
Film jest opowieścią o dramacie, jaki przeżyli mieszkańcy Żywiecczyzny, o nadziei, ale przede wszystkim o aktualnych do dnia dzisiejszego synonimach domu jako miejsca, w którym czujemy się najbezpieczniej, miejsca, za którym się tęskni, do którego chce się wracać. Materiał realizowany jest bez archiwalnych zdjęć. Muzykę do filmu tworzy projekt Continuum, czyli Maciej Szymonowicz, Katarzyna Dyga-Szymonowicz i Szymon Padoł. Pierwsza dwójka znana jest choćby z takich projektów, jak "Gooral" czy "Psio Crew". Ten ostatni był autorem ilustracji muzycznej do filmu o Paktofonice „Jesteś Bogiem”.
- Nie mogę się doczekać, kiedy film oddamy widzom. Im dłużej pracuje nad tym projektem, tym bardziej przekonuje się do dwóch kwestii. Z jednej strony, jak bardzo aktualny temat poruszamy i ile można odnaleźć w nim we współczesności, z drugiej strony, jak duża jest potrzeba wspomnienia tych, którzy w czasie wojny przeżyli wielki dramat na naszych terenach - mówi Szymon J. Wróbel.
Premiera filmu odbędzie się na początku września w kinie Janosik w Żywcu. Wcześniej obraz zobaczą goście Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu.
bb
Foto: Grzegorz Ziemiański, Przemysław Burczak





















Klauzula informacyjna ›