Tabor do wymiany
Na czerwcowej sesji Rady Miejskiej jedna z radnych zwróciła uwagę na stan bielskich autobusów i spadek liczby osób korzystających z komunikacji miejskiej. Jaki tabor wozi bielszczan? Według informacji MZK sprzed 2,5 roku, średni wiek autobusu wynosi niecałe 12 lat, lecz wkrótce po Bielsku-Białej zacznie kursować 50 nowych pojazdów. Czyżby kolejny krok w kierunku smart city?
Na stronie internetowej MZK w Bielsku-Białej znajdujemy informacje o czerwonych autobusach. Według stanu na dzień 1 stycznia 2014 (nowszych danych brak), bielski przewoźnik dysponuje 130 pojazdami różnych marek: Ikarus, Mercedes, Jelcz, Solaris i MAN (brak w tym zestawieniu zakupionych ostatnio Scanii). Średni wiek taboru wynosi 11,56 lat. W latach 2006-2013 firma wycofała z eksploatacji 64 autobusy. Wśród 50 Ikarusów różnych typów, trzydzieści to stare i głośne przegubowce serii 280, które już dawno powinny trafić do muzeum motoryzacji zamiast ciągnąć za sobą smugi czarnego dymu.
Poprawa warunków podróżowania
Dzięki niedawno rozstrzygniętemu przetargowi o wartości 62,9 mln zł tabor wzbogaci 50 nowych autobusów w ramach projektu „Rozwój zrównoważonego transportu miejskiego na terenie miasta Bielsko-Biała”, realizowanego wspólnie przez MZK i MZD. Wszystkie pojazdy - w tej liczbie 48 sztuk dostarczonych przez Solaris Bus&Coach z Owińsk pod Poznaniem, a dwa z ABP Bus 7 Coach ze Słupska - mają być wyposażone w monitory i klimatyzację (tyle wiadomo ze SIWZ - Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia).
Będą to zatem autobusy wyposażone w silniki wysokoprężne spełniające rygorystyczne normy EURO 6. Przypuszczać można, że te 30 „dwieście osiemdziesiątek” marki Ikarus „spadnie” ze stanu firmy, co wpłynie nie tylko na poprawę komfortu jazdy, ale także, a może przede wszystkim, na poprawę jakości powietrza w mieście.
W styczniu w artykule Budżet sklejony na miarę czasów informowaliśmy o uchwaleniu przez Radę Miejską budżetu miasta na rok 2016, zaproponowanego przez prezydenta Jacka Krywulta. Zdaniem władz Bielska-Białej, roczny plan finansowy z dużą ostrożnością szacuje wpływy i wydatki tak, aby zapewnić miastu dalszy zrównoważony rozwój. Największy udział w tegorocznych wydatkach majątkowych mają inwestycje w zakresie transportu. Na zakup 50 autobusów przeznaczono w budżecie 57,2 mln zł.
Autobusy hybrydowe za CO2
Tymczasem okazuje się, że za nowe pojazdy dla MZK przyjdzie zapłacić o 5,7 mln zł więcej. Czy ta różnica oznacza, że urzędnicy błędnie oszacowali koszty? Jak informowano na ostatniej przed wakacjami sesji Rady Miejskiej, w ciągu ub. roku budżet miasta ulegał zmianie aż jedenaście razy. Niedoszacowanie kosztów inwestycji, w tym wypadku i zakupów, to typowa urzędnicza zagrywka. Cóż, znów znowelizuje się budżet, bo jeśli się ma większość w Radzie, to można przeforsować wszystko.
Przykładów mądrego finansowania zakupów nie trzeba szukać daleko. Wystarczy pojechać na północ naszego województwa - do Częstochowy. Tam w ub. roku zakupiono 40 nowiuteńkich autobusów hybrydowych (gazowo-elektrycznych) polskiej produkcji (SOLBUS) za prawie 66 mln zł, nie wydając z budżetu miasta ani złotówki. Za pojazdy zapłacili … Hiszpanie i to wcale nie pielgrzymi. Zakup został w całości sfinansowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży Hiszpanom praw do emisji CO2.
Krzysztof Kozik
Komentarze 37
Bolechowo-Osiedle
62–005 Owińska. Urzędasy zróbcie coś pożytecznego dla miasta zamiast dyskutować z faktami. Fakty są takie że ikarusy kopcą, są głośne w eksploatacji. Nawet najnowsze autobusy MZK nie mają klimatyzacji bo urzędasy do niedawna mówiły że nie trzeba.

Klauzula informacyjna ›