Wypiła i nie chciała zapłacić
W minioną niedzielę policjanci z Komisariatu Policji III w Bielsku-Białej zatrzymali młodą kobietę, która zaatakowała i groziła ekspedientce w sklepie przy ul. Mickiewicza. Klientka nie chciała zapłacić za napój spożyty na miejscu.
W niedzielę około godz. 15.30 w sklepie pojawiła się młoda kobieta, która podeszła do regału z napojami, napiła się jednego z nich, a następnie odstawiła go z powrotem i chciała opuścić sklep. Ekspedientka zwróciła jej uwagę, żądając zapłacenia za napój. W tym momencie kobieta stała się agresywna i zaczęła grozić sprzedawczyni.
Z pomocą ekspedientce przyszedł inny klient, lecz i on stał się przedmiotem ataków 25-latki. Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali agresywną klientkę. Jak się okazało, miała ona ponad 1 promil alkoholu we krwi. Kobieta usłyszała już zarzut kierowania gróźb karalnych. Grozi jej kara do dwóch lat więzienia.
bb
Komentarze 8
Jak rząd chce pomóc rodzinom to niech nie zabiera im tych pieniędzy, niech zmniejszy administrację, którą wszyscy utrzymujemy.
Niech mniej kradną. Pieniądze biorą się z naszej ciężkiej pracy, a nie od polityków. Masz przykład ze Szwajcarii, gdzie mądre społeczeństwo dobrze przeliczyło sobie jak to rząd miałbym im dawać dochód gwarantowany. Oczywiście odrzucili ten pomysł, bo rząd nie ma własnych pieniędzy najpierw zabiera,a potem coś daje. Niech zabiera mniej to ludzie o siebie zadbają. Państwo powinno tylko pilnować porządku i gwarantować bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne i to wszystko. Chyba, że Ty osobiście potrzebuje bata nad sobą.

Klauzula informacyjna ›