Pod hasłem „Poznajmy Się” na starówce w Bielsku-Białej rozpoczął się wczoraj 12. Festiwal Miast Partnerskich. Przy dźwiękach muzyki z różnych stron Europy bielszczanie mogą spróbować potraw kuchni polskiej i zagranicznej.

 - Zaprosiliśmy do udziału miasta partnerskie z całej Europy. Na zaproszenie odpowiedziały samorządy z Węgier, Niemiec, Czech, Słowacji i Ukrainy. Nie brakuje również Ustki, naszego jedynego polskiego miasta partnerskiego - powiedział portalowi Piotr Gibiec z wydziału promocji UM w Bielsku-Białej.

W programie festiwalu są występy zespołów muzycznych z miast partnerskich. Dla najmłodszych przygotowano warsztaty. Pod czujnym okiem animatorów dzieci mogą spróbować swoich sił w budowaniu szkatułek, domków i samochodów. W tym roku po raz pierwszy przyjechali goście z węgierskiego miasta Nyiregyhaza. Stolica Podbeskidzia nie ma jeszcze podpisanej umowy z Węgrami, ale to miasto chciałoby nawiązać z nami współpracę.

 - Miasta partnerskie zazwyczaj są położone w podobnym regionie, mają podobną liczbę mieszkańców, są w miarę dobrze skomunikowane. Chodzi o to, aby istniała możliwość wymiany gospodarczej, kulturalnej czy historycznej. Jak do tej pory, podpisaliśmy umowy pomiędzy dwudziestoma miastami, z czego w kilkunastu przypadkach ta współpraca jest bardzo intensywna - wyjaśniał nasz rozmówca.

Dziś na starówce drugi dzień 12. Festiwalu Miast Partnerskich, a w niedzielę - poranek muzyczny w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej, gdzie wystąpią kameraliści z Wiednia (zdjęcia wykonano w piątek ok. godz. 18.00).

Tekst i foto: Mirosław Jamro