Kłopotliwa ojcowizna wiceprezydenta
Działki, na których powstać mają budynki mieszkalne są ojcowizną po rodzicach wiceprezydenta Bielska-Białej. W rozmowie z portalem Lubomir Zawierucha przyznaje, że w oświadczeniu majątkowym nie wykazywał udziałów w gruncie ze względu na toczące się postępowanie spadkowe. Sprawę wyjaśniać będzie teraz prokuratura. Pisaliśmy o niej szeroko w artykule Wiceprezydent buduje bliźniaki?
Na początku czerwca postanowieniem Prokuratora Rejonowego Bielsko-Biała-Południe wszczęte zostało śledztwo w sprawie złożenia fałszywego oświadczenia majątkowego przez wiceprezydenta Bielska-Białej. Postanowienie prokuratury poprzedziło postępowanie sprawdzające. Lubomir Zawierucha w oświadczeniu majątkowym nie wykazał współudziału w własności czterech działek.
Prywatna inwestycja urzędnika
Prokuratura zainteresowała się majątkiem Lubomira Zawieruchy po wystąpieniu wiceprezydenta miasta o wydanie pozwolenie na budowę czterech budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej przy ul. Pokoju. Inwestycja posiadać będzie cztery dwustanowiskowe garaże w podpiwniczeniu, drogi wewnętrzne oraz miejsca postojowe. Inwestor wnioskował o wydanie pozwolenia na budowę na pięciu działkach o łącznej powierzchni 2040 m kw.
Zgodnie z wnioskiem złożonym w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej, Lubomir Zawierucha jest współwłaścicielem gruntu, na którym planowana jest inwestycja i posiada w nim 1/8 udziałów. Stosownej informacji nie było jednak w oświadczeniu majątkowym urzędnika. W dokumencie złożonym pod koniec kwietnia br. znajdziemy jedynie adnotację, że jest właścicielem działki o powierzchni 744 m kw. zabudowanej domem jednorodzinnym.
W następstwie tych wydarzeń i naszej publikacji postępowanie sprawdzające przeprowadziła bielska prokuratura. Decyzją z 7 czerwca wszczęte zostało śledztwo w sprawie złożenia fałszywego oświadczenia majątkowego przez Lubomira Zawieruchę. Postępowanie dotyczy art. 233 § 1 kk w związku z art. 233 § 6 kk. Czyn, który jest przedmiotem śledztwa zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 3.
Wiceprezydent złożył korektę
Lubomir Zawierucha nie znalazł czasu na rozmowę z portalem, gdy przygotowywaliśmy artykuł Wiceprezydent buduje bliźniaki? Teraz wyjaśnił nam, że grunt pominięty w oświadczeniu majątkowym to ojcowizna. Po śmierci obojga jego rodziców przez kilka lat w sprawie własności tego terenu prowadzone było postępowanie spadkowe. - Sprawy te ostatecznie uregulowane zostały w kwietniu stosownym aktem notarialnym - informuje Lubomir Zawierucha. Dzięki temu wiceprezydent stał się posiadaczem 1/4 udziałów w czterech działkach o powierzchni ok. 1200 m kw. Pozostałe udziały posiada rodzeństwo urzędnika.
Zastępca Jacka Krywulta złożył korektę oświadczenia majątkowego. W dokumencie z 16 maja czytamy, że wiceprezydent Bielska-Białej oprócz działki o powierzchni 744 m kw. posiada również współudział w czterech działkach o powierzchni ok. 1200 m kw. Dlaczego informacja ta nie pojawiła się we wcześniejszym oświadczeniu samorządowca? Nasz rozmówca twierdzi, że nie miał świadomości, by ujawniać posiadane udziały w gruncie w sytuacji, gdy trwało postępowanie spadkowe.
Lubomir Zawierucha przyznaje, że nie zamierza działać na rynku deweloperskim, a posiadany grunt z prawomocnym pozwoleniem na budowę zamierza sprzedać lub w rozliczeniu nabyć jeden z lokali w wybudowanym budynku. Wiceprezydent zaznacza, że ziemię sprzeda spółce, która zaoferuje najlepsze warunki. Tym samym zaprzecza jakoby porozumiał się już w tej sprawie z jedną z lokalnych firm deweloperskich.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 15
Z tych 6 mln należy odliczyć ludzi głosujących z zemsty za rządy PO. Taka zabawa w zemstę jest jak widać z pomysłem zapalenia zapalniczki nad kanistrem z benzyną, żeby zobaczyć czy coś jest w środku.
Jarek nieźle wam zrył beretkę ... Dla mnie jesteście współobywatelami na równych prawach, ale my (nie głosujący na PIS) już NIE.
Jakie ma znaczenie kto skąd jest (z jakiej partii)? Popełnił wykroczenie -> kara. Jak każdy obywatel, ma być równy wobec prawa.
Pamiętaj gościu, że kiedyś wasze rządy się skończą i nie będziesz już taki ... kozak! Paru twoich idoli może stanąć przed Trybunałem Stanu, ciężko na to pracują.
ważniejsze jest to, że urzędnik państwowy powinien znać przepisy i ich przestrzegać, a nie zasłaniać się ich nieznajomością
...bo w końcu przecież to z niego mamy - szaraczki - brać przykład

Klauzula informacyjna ›