Podbeskidzie w tarapatach finansowych
Sytuacja finansowa spółki TS Podbeskidzie nie jest najlepsza, a straty poniesione przez klub w ostatnich latach przewyższają jej kapitał zakładowy. Tymczasem spadek zespołu z ekstraklasy piłkarskiej kosztować będzie utratę pięciu milionów złotych. Czy miasto dokapitalizuje swoją spółkę, aby mogła wyjść z finansowej zapaści?
Na koniec grudnia ub. roku zobowiązania krótkoterminowe TS Podbeskidzie wyniosły ponad 2 mln zł, a spółka zakończyła rok stratą w wysokości 1,2 mln zł. Fatalny wynik finansowy mógł przyczynić się do decyzji głównego akcjonariusza o zmianach we władzach spółki. Na początku tego roku po trzech latach kierowania klubem ze stanowiskiem pożegnał się prezes Wojciech Borecki.
Wzrost kosztów usług obcych
Sprawozdanie finansowe spółki za 2015 rok przygotowano pod koniec pierwszego kwartału, a w maju przedstawiono je na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy. Z dokumentu, do którego dotarł nasz portal wynika, że w minionym roku przychody klubu spadły z 11,4 mln zł do 11 mln zł (w kwocie tej nie są uwzględniane stypendia sportowe wypłacane z kasy miasta). O milion złotych wzrosły za to koszty funkcjonowania klubu, które wyniosły ponad 12 mln zł.
W ub. roku spółka wydała o kilkaset tysięcy złotych mniej na wynagrodzenia (ich wartość wyniosła 6,9 mln zł). Natomiast zdecydowanie więcej kosztowały spółkę tzw. usługi obce, w których ujęte są wszystkie usługi zakupione w ciągu okresu obrachunkowego od podmiotów zewnętrznych. Wydatki w tym obszarze wzrosły o ponad 800 tys. zł do kwoty 2,86 mln zł. To one były główną przyczyną wzrostu kosztów funkcjonowania klubu w ub. roku.
Miniony rok spółka TS Podbeskidzie zakończyła stratą w wysokości blisko 1,2 mln zł, choć rok 2014 jedyny raz w historii zamknęła zyskiem w kwocie ok. 1,4 mln zł. Krótkoterminowe zobowiązania klubu przypadające do spłaty w ciągu dwunastu miesięcy wyniosły 2,19 mln zł, z czego 550 tys. zł to należności z tytułu podatków i ubezpieczeń, a 410 tys. zł z tytułu wynagrodzeń.
Straty przewyższają kapitał zakładowy
- Zwracamy uwagę na fakt, iż spółka w badanym okresie poniosła stratę w wysokości (-) 1,19 mln zł. Suma poniesionych strat - nie pokrytych z lat ubiegłych oraz bieżącego okresu - łącznie przewyższa kapitały zapasowy i rezerwowy oraz kapitał zakładowy, w związku z tym zarząd jest zobowiązany niezwłocznie zwołać Walne Zgromadzenie w celu powzięcia uchwały dotyczącej dalszego istnienia spółki - czytamy w opinii niezależnego biegłego rewidenta, sporządzonej 18 marca br. po analizie sprawozdania finansowego TS Podbeskidzie.
Radny Roman Matyja podkreśla, że są to bardzo niepokojące informacje. Szef komisji budżetu, strategii i rozwoju gospodarczego Rady Miejskiej Bielska-Białej nie wyklucza możliwości podwyższenia kapitału zakładowego spółki celem ratowania finansów klubu. - Będziemy o tej sytuacji z pewnością rozmawiać podczas najbliższego posiedzenia komisji budżetu - dodaje radny PiS.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 49
niedoczekanie okradacze kanciap hahahahahah ;-D
Takiego dziadostwa i marnowania pieniędzy nie ma w najbogatszych krajach

Klauzula informacyjna ›