Żołnierze z Bielska-Białej uczestniczą w wielkiej operacji powietrznodesantowej, która rozpoczęła się wczoraj pod Toruniem. W ramach manewrów „Swift Response”, będących częścią „Anakondy”, odbył się desant prawie 2 tys. żołnierzy z Polski, W. Brytanii i USA.

Operacja pod Toruniem odbywa się w ramach manewrów NATO pod kryptonimem „Swift Response 16”, które składają się z dwóch części. Pierwsza rozgrywana jest teraz w Polsce. Następnie żołnierze wraz z sprzętem przeniosą się do Niemiec. Polska część manewrów spadochroniarzy jest elementem ćwiczeń "Anakonda”, w których udział bierze ponad 30 tys. żołnierzy z krajów NATO i państw stowarzyszonych.

W największej od kilku dekad operacji wojsk powietrznodesantowych w naszym kraju bierze udział ponad tysiąc żołnierzy 6. Brygady Powietrznodesantowej, w tym kompania z 18. batalionu powietrznodesantowego z Bielska-Białej w sile ok. 150 żołnierzy, której przypadła rola przeciwników dla głównego trzonu ćwiczących wojsk. Z myślą o mieszkańcach Torunia bielszczanie zorganizują też statyczny pokaz sprzętu bojowego, głównie pojazdów.

bb

Foto: MON