Blisko pół roku był wyłączony z ruchu chodnik biegnący wzdłuż muru oporowego przy zamku Sułkowskich w Bielsku-Białej. W ostatnich dniach ukończono prace przy zabezpieczeniu budowli. Pieszym nie grozi już w tym miejscu niebezpieczeństwo.

Chodnik pod zamkiem został wyłączony z ruchu pieszych w grudniu ub. roku. Ceglany mur zamkowy od wielu lat nie był konserwowany. W fatalnym stanie jest zwłaszcza jego zewnętrzna warstwa, tzw. ściana licowa. Na kompleksową renowację potrzebny jest milion złotych, a takich środków nie ma w tegorocznym budżecie województwa. Dlatego zaproponowano doraźne zabezpieczenie w postaci specjalnej siatki oraz odgrodzenie muru od chodnika parkanem.

Nad przebiegiem prac czuwała dyrekcja Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej, która zdecydowała się na zabezpieczenie siatką tylko najbardziej zniszczonego fragmentu muru. Operacja prowizorycznego zabezpieczenia sypiącego się muru zakończyła się pod koniec maja i kosztowała ok. 80 tys. zł.

bak