Bielszczanie narzekają na ofertę kulturalną miasta - wynika z badań przeprowadzonych w szkołach ponadgimnazjalnych. To błąd. Zdaniem prezydenta Jacka Krywulta, gdyby ankietowani częściej odwiedzali stronę Urzędu Miejskiego, wiedzieliby, że oferta jest ogromna.

Na czwartkowej konferencji naukowej w ATH wyniki ankiety przedstawił prezydent Bielska-Białej. Z badań przeprowadzonych w bielskich szkołach ponadgimnazjalnych wynika, że nieco ponad połowa ankietowanych wskazało Facebook jako źródło wiedzy na temat wydarzeń sportowych i kulturalnych w mieście. Blisko 19 proc. słucha lokalnego radia, a 15,4 proc. szuka informacji w bielskich portalach internetowych. Tylko dla 2,2 proc. uczniów źródłem wiedzy jest strona internetowa Urzędu Miejskiego.

Ankietowani narzekają na zbyt ubogą ofertę kulturalną Bielska-Białej. Z taką opinią polemizował Jacek Krywult, który przekonywał, że nie ma dni, by coś atrakcyjnego w mieście się nie odbywało. - Oferta jest ogromna, ale żeby korzystać, to trzeba o tym wiedzieć. Ta informacja widocznie jeszcze do wszystkich nie dociera. Z jednej strony korzystamy z internetu, ale nie ze strony miasta - mówił prezydent miasta.

bak