Wagonik połączy doliny?
Najwcześniej za rok inwestorzy przedstawić mają gotowy projekt bazy narciarsko-turystycznej na terenie powiatu bielskiego i cieszyńskiego. Inwestycja w założeniu połączy walory turystyczne Szczyrku i Brennej. Według planów, budowany kompleks powinien potencjałem dorównać Białce Tatrzańskiej.
W ub. tygodniu o pomyśle utworzenia Narodowego Centrum Narciarstwa, Wypoczynku i Rekreacji rozmawiano w Starostwie Powiatowym w Bielsku-Białej. Honorowy patronat nad ideą objęło Ministerstwo Rozwoju. W ciągu kilku najbliższych lat doszłoby do połączenia infrastruktury narciarskiej Brennej oraz Szczyrku. Powstała w ten sposób baza ma konkurować z dużymi ośrodkami w kraju i zagranicą.
Wzorują się na Białce
Zgodnie z przedstawioną koncepcją, na terenie gminy Brenna zbudowane zostaną koleje - kanapowe oraz gondolowa - wraz z trasami narciarskimi oraz niezbędną bazą hotelowo-gastronomiczną. Projekt zakłada również budowę małej elektrowni wodnej na szczycie góry Kotarz. Inwestycja o wartości ponad 200 mln zł zlokalizowana zostanie na powierzchni ok. 81 ha. Decyzją władz samorządowych przystąpiono już do koniecznych zmian w planie przestrzennym.
Prace nad projektem bazy zostaną zakończone najwcześniej w przyszłym roku. Wtedy inwestor wystąpi o pozwolenie na budowę. Jak powiedział naszemu portalowi Bogdan Holeksa, odpowiedzialny za realizację inwestycji, realna perspektywa uruchomienia większości projektowanych obiektów wynosi od trzech do nawet pięciu lat. Większość środków na realizację inwestycji pochodzić będzie od polskich przedsiębiorców prywatnych. - Sukcesem będzie pozyskanie 25 proc. kwoty ze środków wsparcia - tłumaczy nasz rozmówca.
Władze Brennej konsultują koncepcję budowy ośrodka z autorami projektu kompleksu narciarskiego w Białce Tatrzańskiej. Inwestor nie zapomina również o letniej ofercie turystycznej. - Nasze plany zakładają intensywną rozbudowę infrastruktury pieszej oraz rowerowej z wykorzystaniem otaczającej nas natury. Wybudowany zostanie także kompleks basenów - przekonuje Holeksa.
Słowacy zainwestują
Dzięki budowie dojdzie do skomunikowania ruchu turystycznego Brennej i Szczyrku. Zgodnie z projektem, miejscowości te połączy wybudowana kolej kanapowa oraz ścieżki rowerowe. - Chcemy umożliwić naszym turystom swobodne korzystanie z infrastruktury sąsiadów - informuje Bogdan Holeksa. Potencjał połączonych ośrodków pozwolić ma regionowi na konkurowanie w okresie zimy ze stacjami narciarskimi na Podhalu, Słowacji oraz w Czechach.
Kolejne inwestycje w bazę narciarsko-hotelową zapowiada też słowacka spółka Tatra Mountain Resorts, która od kilku lat inwestuje w Szczyrku. Podczas spotkania w bielskim starostwie przedstawiciele firmy zaprezentowali plany budowy nowoczesnego centrum ośrodka narciarskiego z sześcioma kolejami linowymi (w tym gondolową), przedłużonymi do 22 km trasami narciarskimi, dwiema restauracjami, nowoczesnym systemem naśnieżania stoków i zbiornikiem wodnym.
Bartłomiej Kawalec
Na zdjęciu: wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński z wizytą w Bielsku-Białej, foto: Starostwo Powiatowe
Komentarze 15
A co woda pobór ze studni głębinowych jest bez wpływu.
I do tego zniszczenie krajobrazu, zryte stoki jak to latem wygląda.
Brenna nie dajcie się omamić, wspaniała miejscowość. I love Błatnia. Stary beskidziak popieram
Owszem, Beskid Śląski i Żywiecki są znakomitymi terenami rekreacyjnymi, ale pozazimowymi. Wkrótce będziemy jeździć na narty tylko na niektóre lodowce w Alpach. Narciarski śnieg będzie padał co kilka lat w Tatrach, a w Beskidach co kilkanaście lat.
Budujcie w Beskidach trasy trekkingowe, rowerowe, osiedla bungalowów z bierwion, schroniska dla wędrowców, górskie bufety, pola biwakowe, miejsca ogniskowe i grillowe... Nie niszczcie Beskidów "kolorowym zawrotem głowy"!

Klauzula informacyjna ›