Dwaj mężczyźni ukradli ze sklepu pięć butelek wódki, a podczas ucieczki skatowali zatrzymującego ich ochroniarza. Pobili go tak dotkliwie, że złamali mu żebra. Poszukiwania zbiegów trwały dwa dni.

Do kradzieży doszło w minioną niedzielę około godz. 17.30 w sklepie przy ul. Gazowniczej w Bielsku-Białej. Złodzieje skradli pięć butelek wódki i rzucili się do ucieczki. Ochroniarz próbował ich zatrzymać. Został zaatakowany przez napastników. Sprawcy tak dotkliwie pobili 48-latka, że złamali mu żebra.

Prowadzone czynności operacyjne doprowadziły do ustalenia, że związek z tym zdarzeniem mogą mieć dwaj bielszczanie. We wtorek policjanci z komisariatu III wspólnie z kryminalnymi z bielskiej komendy zatrzymali 26-latka i jego o rok starszego wspólnika. Po nocy spędzonej w areszcie mężczyźni usłyszeli zarzuty. Grozi im kara do 10 lat więzienia. Bielski sąd na wniosek śledczych podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu zatrzymanych.

bb