Do tragedii doszło wczoraj na wschodnich zboczach Skrzycznego. O godz. 12:00 ratownik dyżurny GOPR w Szczyrku przyjął zgłoszenie wypadku paralotniarza. W akcji użyto śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Z informacji przekazanej dyżurnemu wynikało, że chwilę po starcie paralotniarz wypadł z uprzęży i spadł z około 300 metrów na wschód od szczytu Skrzycznego. Ze stacji centralnej Grupy Beskidzkiej GOPR w rejon poszukiwań wyjechały dwa zespoły ratowników: samochodem terenowym i quadem. Jednocześnie zadysponowany został śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Gliwic.

Po przybyciu na miejsce ratownik stwierdził u paralotniarza brak funkcji życiowych i rozległe obrażenia na skutek upadku z wysokości. Lekarz LPR stwierdził zgon. Dzięki pomocy śmigłowca udało się z powietrza zlokalizować miejsce zawiśnięcia paralotni. O godz. 16:40 zakończyła się ewakuacja i transport zwłok.

bb

Foto: GOPR Beskidy