Zamiast miliona złotych na remont muru zamkowego, władze województwa przeznaczyły 30 tys. zł na siatkę zabezpieczającą. - Nie możemy bezczynnie przyglądać się takiemu dziadostwu! - apelują Niezależni.BB.

Liderzy Stowarzyszenia Niezależni.BB poinformowali na wczorajszej konferencji prasowej o swojej nowej inicjatywie. Chcą nakłonić radnych wojewódzkich z naszego okręgu, aby aktywnie zajęli się sprawą remontu muru zamku Sułkowskich. Pomóc w tym ma zbiórka podpisów pod petycją internetową (o pomyśle zamocowania siatki jako prowizorycznego zabezpieczenia skarpy pisaliśmy w artykule W maju otworzą chodnik pod zamkiem?).

„Gospodarzem tego obiektu - czytamy w oświadczeniu Niezależnych. BB - jest samorząd województwa śląskiego, i to on jest w pełni odpowiedzialny za obecny stan obiektu…”. Działacze bielskiego stowarzyszenia uważają, że władze wojewódzkie odmawiając sfinansowania remontu muru, okazały się „kompletnie głuche na potrzeby naszego miasta”.

 - To jest symbol traktowania Bielska-Białej przez władze województwa - ocenia Jarosław Zięba, wiceprezes Stowarzyszenia Niezależni.BB. - W sercu miasta jest mur, który się sypie i zagraża bezpieczeństwu, bo brakuje około miliona złotych na jego remont. Tymczasem władze województwa wydają kolejne kilkaset milionów na rozbudowę Stadionu Śląskiego i inne inwestycje. Uważamy, że fakt, iż w półtoramiliardowym budżecie województwa nie ma miliona złotych na remont muru świadczy o braku dobrej woli wobec Bielska-Białej - przekonuje działacz stowarzyszenia.

W konferencji prasowej, która odbyła się przed Teatrem Polskim w Bielsku-Białej, wzięli udział także Małgorzata Zarębska i Janusz Okrzesik, członkowie władz Niezależnych.BB. Petycję w sprawie remontu muru można podpisać pod adresem: http://www.petycjeonline.com/muremzabb.

MCI

Na zdjęciu: Jarosław Zięba, wiceprezes Niezależnych.BB.