Po raz czterdziesty spod Ratusza wyruszył Rodzinny Rajd Rowerowy. Dwudziestoletnia tradycja zapoczątkowana przez Grażynę Staniszewską jest kontynuowana przez Beskidzkie Towarzystwo Cyklistów. Pogoda nie rozpieszcza dziś rowerzystów.

Niska temperatura i zimny deszcz zniechęciły część zawodników do pojawienia się na starcie. Zdziesiątkowany, ale nadal liczny peleton zaopatrzony w płaszcze przeciwdeszczowe udał się w stronę Czechowic-Dziedzic, gdzie na stadionie MOSiR-u zaplanowany jest półmetek. Wczesnym popołudniem rajd wróci do Bielska-Białej, gdzie na terenie ZIAD pod Szyndzielnią na rowerzystów czekać będzie ciepły posiłek oraz liczne atrakcje.

Foto: Piotr Bieniecki