Napad na salon gier przy Cieszyńskiej
Mężczyzna napadł na salon gier, bo wcześniej przegrał pieniądze na automatach i bał się wrócić do domu z pustymi rękami. Aby się „odkuć”, obezwładnił pracownicę lokalu gazem pieprzowym i usiłował skraść gotówkę. Okazało się jednak, że w kasie… nie ma utargu.
Do napadu na salon gier przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej doszło w miniony wtorek. Mężczyzna do późnych godzin nocnych grał na automatach. Przegrał sporą część gotówki, więc postanowił się „odkuć”. Obezwładnił pracownicę gazem pieprzowym i usiłował skraść pieniądze. Rzucił się do ucieczki, gdy okazało się, że w kasie nie było w tym dniu utargu. Pracownica poinformowała o napadzie oficera dyżurnego policji.
Na miejsce skierowano policyjne patrole, które przeszukiwały teren w pogoni za sprawcą. W tym samym czasie śledczy gromadzili dowody w tej sprawie. Przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i przesłuchiwali świadków. Sprawdzili każdy szczegół, który mógł ich skierować na trop napastnika. Czynności te doprowadziły do ustalenia i zatrzymania 32-letniego bielszczanina podejrzanego o napad. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 12 lat więzienia.
bb
Komentarze 15
czy Wy nie macie mózgów ? po to chodzicie do roboty ?
to jest tak zaprojektowane ,aby okradać naiwniaków do ostatniego PINIONDZA !!!!
maszyna daje "podpuszcza" a potem nic ... co jakiś czas gość przyjeżdża i ustawia ile ma dać ,potem reguluje tak aby brała ...
Trzeba mieć barani łeb żeby tam iść po to aby zagrać i wszystko przegrać
Nie masz racji. Na automatach gra sporo takich jak ten z artykułu. Większość zarabia na siebie i to całkiem porządnie - efekt skali. A inne interesy przy okazji to swoją drogą.
Celna ściga i to mocno, ale może tylko utrudniać, bo ma związane ręce ustawami.
Dwa: powinno się zlikwidować wszystkie te punkty typu 777777,hot Point itp, . Te punkty są źródłem awantur domowych, samobójstw, rodzinych tragedii

Klauzula informacyjna ›