Radny pogania, urzędnik uspokaja
Dwóch bielskich radnych złożyło interpelację w sprawie przyspieszenia prac nad zmianą w planie zagospodarowania przestrzennego terenu, na którym znajduje się nieczynna teraz spalarnia przy Szpitalu Wojewódzkim. Wiceprezydent miasta zapewnia: nie ma opóźnień.
- Nic nie stoi na przeszkodzie, aby te prace były bardziej żwawe - twierdzi radny Roman Matyja. On i radny Marcin Lisiński są autorami interpelacji. - Zostaliśmy zobligowani przez mieszkańców, aby taką interpelację złożyć. Matyja wyjaśnia, że chodzi jedynie o zmianę, dzięki której na wspomnianym terenie nie będzie mgła powstać nowa spalarnia, a ta która istnieje nie będzie w stanie wznowić działalności.
Roman Matyja podkreśla, że nie jest to zmiana całego planu, lecz tylko jednego zapisu. - Wydaje się, że można to zrobić szybciej niż do końca roku, jak sugerują władze miasta. Mieszkańcy zaczynają podejrzewać, że cały ten proces jest specjalnie z jakichś względów opóźniany - przekonuje radny.
- Nic takiego nie ma miejsca - zapewnia zastępca prezydenta Przemysław Kamiński. - Po prostu, sprawa musi przejść wszystkie proceduralne etapy. Czy zmieniamy kropkę, przecinek, czy cały jeden paragraf czynności są zawsze takie same. Wiceprezydent Kamiński potwierdza, że zmiany w planie mogą nastąpić najwcześniej pod koniec bieżącego roku.
Uwaga! 27 kwietnia o godz. 18.00 w auli Szkoły Mistrzostwa Sportowego BTS Rekord przy ul. Startowej 29 odbędzie się publiczna debata w sprawie spalarni. Do udziału w tym spotkaniu Bielszczanie Przeciw Spalarni zaprosili m.in. prezydenta Bielska-Białej, dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, przewodniczącego Rady Miejskiej oraz marszałka województwa śląskiego.
ko
Komentarze 6
A ludziska piszą i co ?

Klauzula informacyjna ›