Radykalne kroki w walce ze smogiem
Niewykluczone, że jeszcze przed kolejnym sezonem grzewczym sejmik śląski podejmie uchwałę w sprawie ograniczenia spalania paliw stałych złej jakości na terenie województwa. Zakaz ogrzewania domów mułem i mułoflotem w mieście i gminach ościennych proponują władze Bielska-Białej.
Jesienią ub. roku prezydent RP Andrzej Duda podpisał tzw. ustawę antysmogową. Na mocy nowych przepisów możliwe jest wprowadzenie zakazu spalania paliw stałych złej jakości w przydomowych kotłowniach na terenie tych gmin, gdzie zanieczyszczenie powietrza jest największe. Według raportu NIK, stolica Podbeskidzia jest ósmym miastem w Polsce z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem.
Gminy wypełniły ankietę
Jeszcze w ub. roku wydział ochrony środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach rozesłał do gmin na terenie województwa ankietę, w której pytał władze samorządowe czy są zainteresowane wprowadzeniem - w drodze uchwały sejmiku śląskiego - ograniczeń lub zakazów w zakresie eksploatacji instalacji do spalania paliw. Gminy w wypełnionych deklaracjach miały określić m.in. dla jakich rodzajów paliw miałby obowiązywać takie ograniczenia.
Zainteresowanie wprowadzeniem zakazu spalania mułów oraz mułoflotów węglowych potwierdziły w ankiecie władze Bielska-Białej. Zdaniem bielskich urzędników, ograniczenie powinno obejmować teren całej gminy oraz sąsiednich, w których mimo braku stacji monitoringu jakości powietrza, w sezonie grzewczym sytuacja związana z zanieczyszczeniami powietrza jest równie niekorzystna.
Urząd Miejski w Bielsku-Białej proponuje, aby w dalszej perspektywie urządzenia do spalania paliw stałych spełniały parametry techniczne i emisyjne nie gorsze niż klasy 4 według PN EN 303-5:2012. Obowiązkiem podmiotów objętych uchwałą byłoby przechowywanie w celach kontrolnych dokumentów bieżącego zakupu paliw stałych oraz urządzeń do spalania. Władze miasta postulują, aby okres obowiązywania ograniczeń wynosił cały rok.
Czystsze powietrze w tym roku?
Z danych przedstawionych przez bielską gminę wynika, że 90 proc. budynków użyteczności publicznej ogrzewanych jest w Bielsku-Białej z sieci miejskiej, a pozostała część posiada ogrzewanie gazowe. Bielski Ratusz za pośrednictwem Straży Miejskiej prowadził na terenie miasta kontrole przestrzegania zakazu spalania odpadów. - Były to kontrole interwencyjne. W uzasadnionych wypadkach nakładano mandaty karne lub stosowano pouczenia - czytamy w ankiecie.
Niewykluczone, że ograniczenia w stosowaniu paliw stałych na terenie województwa śląskiego pojawią się jeszcze w tym roku. Jak dowiedział się nasz portal, obecnie trwa analiza ankiet, które są podstawą do opracowania projektu nowych przepisów. - Mamy nadzieję, że uchwała w tej sprawie trafi pod obrady sejmiku przed kolejnym sezonem grzewczym - precyzuje Witold Trólka z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach
Bartłomiej Kawalec

Klauzula informacyjna ›