Symbole aborcji przed biurem posła
Kilkanaście wieszaków zawisło wczoraj przed biurem poselskim Stanisława Pięty. To efekt happeningu zorganizowanego przez stowarzyszenie Demokratyczna RP. Osoby związane z częstochowską organizacją protestują przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej.
W ostatnich dniach rozgorzała dyskusja na temat przepisów antyaborcyjnych w związku z projektem przedstawionym przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop aborcji". W projekcie nowelizacji ustawy znajdują się zapisy uchylające dotychczasowe możliwości przerywania ciąży, a także nakładające na administrację rządową i samorządową obowiązek pomocy materialnej dla rodzin wychowujących dzieci upośledzone oraz matek i ich dzieci poczętych w wyniku przestępstwa czy gwałtu.
Przeciwko proponowanym zmianom w całym kraju odbywają się demonstracje. Na znak protestu zbierane są wieszaki - symbole narzędzi, którym w tzw. podziemiu dokonuje się aborcji. Wczoraj kilkanaście wieszaków zawisło przed bielskim biurem poselskim Stanisława Pięty w związku z happeningiem zorganizowanym przez Demokratyczną RP.
bak
Foto: Demokratyczna RP
Komentarze 46
Tam rzeczywiście druciane wieszaki idą w użytek :(
Niestety w Polsce kosztowalo mnie to sporo nerwow i pieniedzy. Jako nastolatka nie mialam dochodu i pamietam jak trudno bylo mi zorganizowac pieniadze na nielegalny zabieg. Na szczescie przeprowadzal go lekarz ginekolog, wiec nie balam sie komplikacji. Jednak wspolczuje kobietom, ktorych na zabieg nie stac. Lub takim, ktore beda musialy urodzic niezdolne do samodzielnego zycia dziecko.
A do wszystkich przeciwnikow aborcji: jestescie przeciwko aborcji? Nie robcie jej! Proste!
proponuję dać się zgwałcić a potem niekoniecznie z dobrym samopoczuciem chodzić sobie z rosnącym brzuchem i codziennie przez 9 miesięcy patrzeć i przypominać sobie że ot to coś co z przodu mi wisi to gwałt.Państwo jest świeckie i tu ma być prawo dające obywatelowi wolny wybór.Przecież w tej chwili nikt nie zmusza do aborcji.To o co chodzi?
Moja macica moją sprawą, a nie staruchów w czarnych kiecach!
-Jesteś z in vitro?
-Nie, z gwałtu.
-A, to Bogu dzięki.

Klauzula informacyjna ›