Już ponad 250 dzieci z terenu Bielska-Białej wychowuje się w rodzinach zastępczych zamiast w tradycyjnych domach dziecka. Niestety, wciąż jest mało rodzin, które spełniają warunki do bycia rodziną zastępczą. Tymczasem dzieci, które mogłyby z takiej formy opieki skorzystać, wciąż przybywa.

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej od 2012 roku pełni rolę organizatora tzw. pieczy zastępczej, czyli organizowania opieki dzieciom pozbawionym z różnych względów opieki rodziców biologicznych. Nikogo chyba nie trzeba przy tym przekonywać, jak w takiej sytuacji potrzebna jest właśnie rodzina zastępcza.

Lepiej niż w domu dziecka

 - Kiedy jej nie ma, dziecko musi być oddane do domu dziecka - tłumaczy Anna Lipnicka-Witos z działu pieczy zastępczej bielskiego MOPS. - I chociaż obecne placówki naprawdę mocno się starają, aby zapewnić dzieciom wszystko, co jest im niezbędne do prawidłowego rozwoju, nie są w stanie zastąpić rodzinnej atmosfery.

Poczucie takiego klimatu, chociażby jej namiastkę, bo przecież nic nie zastąpi prawdziwych rodziców, mogą dawać rodziny zastępcze bądź rodzinne domy dziecka, w których jest ograniczona liczba dzieci. - To sprawia, że dzieciaki czują się tam znacznie lepiej - dodaje pani Anna.

Do rodzin zastępczych trafiają też dzieci, które jedynie na krótki czas pozbawione są opieki swoich biologicznych rodziców. Może się tak zdarzyć nawet wówczas, gdy samotna matka bądź małżeństwo trafia do szpitala, a dziećmi nie ma się kto zająć. - W każdym przypadku rodzina zastępcza jest korzystniejsza od domów dziecka - przekonuje nasza rozmówczyni z MOPS. - Dlatego z takim uporem namawiamy bielszczan, aby rozważyli możliwość zostania właśnie rodziną zastępczą.

Satysfakcja z pomocy

Oczywiście, nie każdy może nią być. Trzeba spełnić określone warunki. - Muszą to być osoby dające rękojmię należytego sprawowania pieczy zastępczej, nie są i nie były pozbawione władzy rodzicielskiej, władza rodzicielska nie jest im ograniczona ani zawieszona, wypełniają obowiązek alimentacyjny - w przypadku, gdy taki obowiązek w stosunku do nich wynika z tytułu egzekucyjnego, nie są ograniczeni w zdolności do czynności prawnych, cieszą się dobrym zdrowiem, zapewnią odpowiednie warunki bytowe i mieszkaniowe umożliwiające dziecku zaspokojenie jego indywidualnych potrzeb oraz nie były skazane prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe - wylicza Anna Lipnicka-Witos.

Każda rodzina zastępcza może liczyć na wsparcie finansowe i organizacyjne ze strony ośrodka pomocy społecznej, a jeśli jest się tzw. zawodową rodziną zastępczą, przysługuje z tego tytułu wynagrodzenie. - Nie pozostawiamy takich rodzin samych - wyjaśnia pani Anna. - Służymy radą i pomocą, przydzielamy naszego koordynatora. Bycie rodziną zastępczą to poważne wyzwanie, ale daje sporo satysfakcji, chociaż nie jest to łatwe zadanie.

Co roku 30 maja obchodzony jest w Polsce Dzień Rodzicielstwa Zastępczego. W Bielsku-Białej z inicjatywy ośrodka pomocy społecznej zorganizowany zostanie już ósmy raz z rzędu Piknik Dla Rodzin Zastępczych, który odbędzie się 21 maja na terenach „Rekordu” przy ul. Startowej. Warto tam wtedy zajrzeć i wspomóc w miarę możliwości idę rodzin zastępczych.

ko