Mieszkańcy niepotrzebnie protestują?
Rozbudowa ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej ruszy prawdopodobnie w czwartym kwartale br. Wiceprezydent miasta przekonuje, że w projekcie wprowadzono zmiany sugerowane przez mieszkańców. W wyniku inwestycji żadna z nieruchomości nie utraci połączenia z drogą publiczną.
Interpelację w sprawie przebudowy ul. Cieszyńskiej złożyła radna Małgorzata Zarębska na marcowej sesji Rady Miejskiej. Niezależna radna pytała, dlaczego władze miasta przy planowaniu tak dużej inwestycji nie uwzględniły postulatów mieszkańców. - Już dwa lata temu protest przeciwko takiej skali przebudowy został popisany przez 500 osób, a obecnie protest ten poparła kolejna grupa niezadowolonych - argumentowała radna. Na tej samej sesji głos w imieniu protestującej części mieszkańców zabrał Grzegorz Mamorski.
Pisemnie do pytań radnej odniósł się teraz wiceprezydent Lubomir Zawierucha. Urzędnik twierdzi, że spotkania konsultacyjne w sprawie rozbudowy ul. Cieszyńskiej rozpoczęto już w 2012 roku. W trakcie spotkania w sali szkolnej w Wapienicy pisemne wnioski mogli zgłaszać mieszkańcy. - Zawarte w tychże ankietach propozycje mieszkańców zostały skrupulatnie przeanalizowane pod kątem możliwości zastosowania - tłumaczy urzędnik i wyjaśnia, że w projekcie naniesiono niektóre zmiany sugerowane przez mieszkańców.
Z przeprowadzonych w ramach prac projektowych pomiarów i analizy ruchu wynika, że istniejący przekrój ul. Cieszyńskiej jest niewystarczający. - W celu zwiększenia przepustowości koniecznym jest poszerzenie jezdni do czterech pasów w przekroju ulicy wraz z rozbudową i przebudową skrzyżowań - czytamy. Wiceprezydent Zawierucha przekonuje, że żadna ze skomunikowanych nieruchomości w wyniku przebudowy nie utraci połączenia z drogą publiczną, a zaprojektowany układ wspomagający poprawi parametry innych połączeń.
Rozbudowa ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej ruszy prawdopodobnie w czwartym kwartale br. Z uwagi na wysokie koszty inwestycji, które wynoszą ok. 270 mln zł, realizacja projektu uzależniona jest od podpisania umowy o dofinansowanie ze środków unijnych.
bak
Na zdjęciu: Grzegorz Mamorski, foto: z monitoringu sali sesyjnej
Galeria:
Komentarze 47
1. świetne rozwiązanie dla mieszkańców Jaworza i Jasienicy, a także mieszkańców Wapienicy (a ta dzielnica to nie tylko bloki przy Cieszyńskiej ale także osiedle przy Międzyrzeckiej, osiedle domów przy Dzwonkowej, Jaworzańskiej, itp.)
2. większe natężenie ruchu: po co jechać obwodnicą - proszę o rzeczywiste dane z miasta, gdzie przebudowa zapchanej drogi wpłynęła niekorzystnie na lokalny ruch, ja widzę korzyść z przejazdu odcinka od Hulanki do Wapienicy w maks 10 minut, a nie tak jak teraz 20-45 minut
3. pojawienie się TIRów i ciężarówek - po Hulance i Bystrzańskiej jakoś nie szaleją, więc skąd takie przypuszczenie?
4. radykalne obniżenie bezpieczeństwa pieszych: przejścia bez sygnalizacji przez cztery pasy tuż przy rondach - podobne rozwiązanie jest na Hulance i nie widać tam lasu krzyży, czyżby biegająca między łańcuchami dzieciarnia była bezpieczniejsza?
5. utrudnienia w komunikacji wewnątrz dzielnicy - Ryszka nie będzie mógł wyjechać bryczką na Cieszyńską? Ojejku...
6. Wreszcie ostatnia rzecz - nikt na świecie do cholery nie buduje czterech pasów przecinających dzielnicę, w której tuż przy drodze mieszkają ludzie - widziałeś kiedyś mapy google? tam takie rozwiązania są na porządku dziennym, twój świat jest chyba mniejszy :D
Tyle w temacie.
Swoją drogą donosić do wojewody województwa, z którym się większość bielszczan nie utożsamia - też nieładnie ;)
Rada Osiedla Wapienica, z tego co mi wiadomo, od 2012 roku w każdym piśmie do MZD/Prezydenta wnioskuje/wnosi/żąda zmiany skali inwestycji. Na takiej podstawie. Można je przeczytać w siedzibie RO. Sugerowanie, że reprezentuje partykularne interesy jest powtórzeniem pomówień, które Krywult wygłaszał w wywiadzie i na sesji. Tak najprościej - kłamać, że się ze wszystkimi dogadało i oskarżać jakichś wyimaginowanych pieniaczy. To zawsze tak wygląda.
A, gdzie też ciągle trafiasz na zwolenników? Bo ja do tej pory spotkałem jednego. Może się przedstawisz z imienia i nazwiska, przyjdziesz na spotkanie sprawozdawcze 22.04? Chętnie wysłucham Twoich racji na żywo.
Czy te wszystkie komentarze pisze jakiś bot z UM? Bo wszystkie w tym samym stylu - garść obelg lub konfabulacji.
- dwa pasy w każdą stronę rozdzielone pasem zieleni
- brak możliwości jakichkolwiek lewoskrętów z i na Cieszyńską
- całkowite zamknięcie bezpośredniego dostępu do ulic: Zapłocie Duże, Regera, Krzywej i innych poza rejonem osiedla Wapienica
- ronda zamiast skrzyżowań: Wapienicka/Cieszyńska, Jaworzańska/Cieszyńska, Nowo-Międzyrzecka/Cieszyńska
- przejścia dla pieszych: na odcinku granica miasta - rondo Jaworzańska: jedno przejście przy Zniczowej. Na odcinku rondo Jaworzańska - rondo Wapienicka: obecne przejście podziemne w centrum, przejście tuż przy rondzie Wapienicka . Na odcinku rondo Wapienicka - rondo Niemena: przejście tuż przy rondzie Wapienicka, przejście w rejonie ul. Trzech Diamentów, przejście podziemne (lub kładka?!) w rejonie ul. Smolnej (światła na Wojska Polskiego), przejście tuż przy rondzie Niemena. Wszystkie przejścia naziemne - przez cztery pasy, bez sygnalizacji.
- bariery dźwiękochłonne w obrębie centrum Wapienicy. Nie wiadomo, ile będzie ekranów akustycznych, bo to oczywiście nie jest ujęte w planach.
Co to oznacza w praktyce?
- świetne rozwiązanie dla mieszkańców Jaworza i Jasienicy: zaoszczędzą 50 groszy dziennie na paliwie jadąc Cieszyńską zamiast stworzoną także dla nich obwodnicą
- większe natężenie ruchu: po co jechać obwodnicą, skoro mamy drugą obwodnicę, tylko bliżej?
- pojawienie się TIRów i ciężarówek - po co płacić VIATOLL, skoro Cieszyńska będzie za darmo?
- radykalne obniżenie bezpieczeństwa pieszych: przejścia bez sygnalizacji przez cztery pasy tuż przy rondach znamy z okolic Niemena. Tylko tam prawie nie ma ruchu, tu natężenie będzie gigantyczne.
- utrudnienia w komunikacji wewnątrz dzielnicy. Przykładowo: aby przedostać się samochodem z Jaworzańskiej do weterynarza, będziemy musieli dojechać do ronda Niemena, zawrócić, skręcić w ul. Tańskiego i objechać aż do Zapłocia. Podobna wycieczka czeka nas chcąc zbadać stan pojazdu na stacji kontroli. Zawrotka na rondzie Niemena.
Bezpieczny ruch pieszy na Cieszyńskiej tak naprawdę będzie możliwy tylko przejściem podziemnym.
Wreszcie ostatnia rzecz - nikt na świecie do cholery nie buduje czterech pasów przecinających dzielnicę, w której tuż przy drodze mieszkają ludzie. Cieszyńska i tak już mocno dzieli Wapienicę na dwie słabo skomunikowane części. Rozbudowa w takim wariancie spowoduje, że praktycznie nie będzie możliwości swobodnego przemieszczania się z jednej strony na drugą. Teraz jest w miarę zielono, wokół bloków są miejsca spacerowe, dzieciaki mogą swobodnie przechodzić z jednej strony na drugą. Skończy się tak, że zbudujemy drogę obstawioną ekranami i barierami, która przejmie ruch, który powinien być udziałem obwodnicy. Cały ten projekt jest postawiony do góry nogami, alogiczny, aspołeczny i antyekonomiczny. Cały świat buduje buspasy, rozbudowuje komunikację miejską, zachęca ludzi do ograniczania ruchu samochodowego, bo wiadomo, że inaczej udusimy się spalinami. Pan Never i bielscy urzędnicy zatrzymali się na etapie "każdy Polak ma 3 samochody i trzeba dla nich wybudować drogi". Nie na tym współcześnie polega rozwój miasta. Zero komunikacji z mieszkańcami, żenujące konsultacje społeczne i buta prezydenta, który wyzywa protestujących. To jest antymiasto.
http://wapienica.info/cieszynska-protesty-mieszkancow-i-pismo-rady-osiedla-do-wojewody/
Gdyby faktycznie chodziło o skalę - można byłoby ludzi zrozumieć. W końcu wystarczyłyby przecież takie parametry dwóch pasów jakie mamy np. na PCK od mostu do ronda przy os. Grunwaldzkim, ale ta banda wielbicieli małomiasteczkowości domaga się pozostawienia drogi po jednym pasie.
Doczytaj.
Jak dla mnie to dewiacją jest wspomniana MIKROMANIA niektórych grup mieszkańców tego miasta (fakt, że dosyć mocno tutaj rozplenioną), którzy uparli się wmówić sobie, że mieszkają w miasteczku wielkości Skoczowa czy Strumienia. Jak chcecie normalnie żyć - jak na wsi, to się na wieś wyprowadźcie. Jak dla mnie to tam dwa pasy powinny być od lat 70-80-tych.
Pozostawienie tam 1 pasa byłoby dla mnie idiotyzmem i zdania nie zmienię.
Trzeba być kompletnym oszołomem, żeby w mieście tej wielkości poszerzenie ulicy o jeden pas nazywać budową autostrady.
Tak jak mówię: pierwsze nalezy udrożnić zjazd z S1 na Międzyrzecze i Jaworze a później robić analizę obciążenia Cieszyńskiej. No ale wy jesteście ograniczenie i nie potraficie analizować/myśleć.
A Never to taki mądrala z wiejskiego targu.


Klauzula informacyjna ›