Ciężki stan poszkodowanego drogowca
Dzisiaj około godz. 13.00 na drodze S-69 w Bielsku-Białej 60-letni kierowca dostawczego mercedesa uderzył w stojącą na pasie awaryjnym przyczepę z oznakowaniem robót drogowych . 32-letni drogowiec w ciężkim stanie trafił do szpitala.
Z ustaleń policji wynika, że drogowcy zajmowali się oczyszczaniem pobocza. Na prawym, skrajnym pasie awaryjnym zaparkowali ciężarowego opla z przyczepą z oznaczeniem robót drogowych. 60-latek kierujący mercedesem sprinterem zjechał na pobocze, gdzie uderzył w naczepę, a następnie opla, do którego przyczepa ta była zamontowana. Siła uderzenia była tak duża, że pojazdy te potrąciły drogowca.
Mężczyzna doznał poważnych obrażeń wewnętrznych i w ciężkim stanie trafił do szpitala. Do szpitala przewieziono także kierowcę busa, który nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Na miejscu zdarzenia policjanci kierowali ruchem. Utrudnienia trwały blisko 2 godziny.
bb
Komentarze 10
Dzisiaj identyczna niemal sytuacja - zjazd z Żywieckiej na S69 w kierunku Żywca. Nagle zza łuki drigi wyłaniają się zombie w pomarańczowych kamizelkach i łażą gdzie popadnie. Gość przede mną omal nie rozjechał jednego z nich.
Czy jeden wypadek to za mało, aby ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy?
A czy sami pracownicy też wyobraźni nie mają? Przecież w takich warunkach mogą odmówić wykonywania pracy!!!
Cała ta ekipa która co kawałek coś robiła dzisiaj na S1 była chyba lekko wczorajsza bo się tak ustawiali jakby chcieli celowo karambol zrobić i w końcu się udało. Gratuluję wyobraźni, jeżdzę tą trasą praktycznie codziennie i tak kretyńsko ustawionych nieoznakowanych robót drogowych nie widziałem nigdy jeszcze.
Rzecz w tym, że najczęściej nie ma żadnego oznakowania. Ot, po prostu samochody stoją sobie na pasie awaryjnym.

Klauzula informacyjna ›