Czy przy podejmowaniu decyzji o rozbudowie BCK o 200 miejsc za 15 mln zł wzięto pod uwagę możliwość budowy nowej sali koncertowej w dzielnicy Biała Krakowska? - dopytywał radny Maurycy Rodak na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Według radnego, Biała umiera.

W swojej interpelacji złożonej na marcowej sesji Rady Miejskiej Maurycy Rodak opisał obecny stan dzielnicy Biała Krakowska - zwłaszcza w rejonie ulic Paderewskiego, Legionów, Komorowickiej i Szkolnej - jako dramatyczny. Zdaniem radnego PiS, tereny te wyglądają jakby niedawno doświadczyły nalotu bombowego. - Wskazana część miasta jest kulturalną pustynią i sukcesywnie „wymiera” - podkreślał Rodak. Cierpi też na stały deficyt miejsc parkingowych.

Maurycy Rodak uważa, że budowa placówki kulturalnej w oparciu o infrastrukturę dawnych zakładów przemysłowych, magazynów i nieużytków mogłaby rozwiązać wszystkie opisane przez niego problemy tej dzielnicy. Zgodnie z procedurą, radny otrzyma odpowiedź prezydenta na piśmie.

bb