Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej oddalił powództwo radcy prawnego, który domagał się zwrotu opłat parkingowych pobieranych nielegalnie przez bielską gminę. W ciągu czterech lat działalności parkingów wpływy z opłat wyniosły 10 mln zł.

W czerwcu ub. roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę kasacyjną Gminy Bielsko-Biała i podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, który orzekł, że strefy parkingowe na terenie naszego miasta powstały z naruszeniem prawa. Orzeczenie było prawomocne. W tej sytuacji bielski radca prawny złożył pozew przeciwko gminie, domagając się zwrotu 127 zł wraz z odsetkami.

W Sądzie Rejonowym w Bielsku-Białej odbyły się dwie rozprawy. W ostatnich dniach zapadł wyrok w tej precedensowej sprawie. Sędzia Beata Słapa-Paciorek oddaliła powództwo, co oznacza, że Urząd Miejski nie musi zwracać opłat parkingowych pobieranych z naruszeniem prawa. Teraz sąd ma czternaście dni na pisemne uzasadnienie wyroku, od którego przysługuje apelacja (do sprawy wrócimy w naszych publikacjach).

bak