Wielki Piątek to największe święto liturgiczne w Kościele Ewangelicko-Augsburskim. Najliczniejsza grupa polskich luteran mieszka w Bielsku-Białej i na Śląsku Cieszyńskim. Dziś ewangelicy poszczą i całymi rodzinami przystępują do spowiedzi i komunii.

W kościołach protestanckich w Wielki Piątek dominuje czerń lub fiolet. Krzyż przesłonięty jest na znak żałoby kirem w kolorze fioletowym lub czarnym. Dzwony kościelne zabrzmią dopiero w Niedzielę Wielkanocną. - Wielki Piątek to dzień, w którym Syn Boży oddaje życie za każdego z nas. I za tę miłość Boga, że nie szczędził Syna za nasze grzechy, za to dziękujemy i Go uwielbiamy. Bóg otworzył nam wejście do Królestwa Bożego - wyjaśnia ks. Jan Byrt, ewangelicki duchowny ze Szczyrku.

Wielki Piątek to dla ewangelików dzień wolny od pracy. - W moim domu rodzinnym nie wolno było nawet miotły wziąć do ręki - podkreśla ksiądz Byrt.

Luterańscy duchowni podkreślają, że Wielki Piątek jest ważny, ale równie istotna jest Niedziela Zmartwychwstania. - Tych dwóch dni nie można rozdzielić. Jezus umiera za nas, za nasze zbawienie, ale przecież On zmartwychwstaje. Nic nie kończy się na śmierci - twierdzi biskup Paweł Anweiler, emerytowany zwierzchnik diecezji cieszyńskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

W Polsce żyje około 80 tys. ewangelików. Połowa z nich na Śląsku Cieszyńskim.

sza