W Wiśle odbyła się wczoraj uroczystość podziękowania trenerowi Łukaszowi Kruczkowi za wieloletnią pracę szkoleniową w PZN. Szkoleniowiec otrzymał kilka upominków, w tym pamiątkową karykaturę. Jego następcę poznamy prawdopodobnie jeszcze dziś.

W ub. miesiącu Łukasz Kruczek poinformował, że po sezonie 2015/2016 zakończy pracę trenera głównego kadry A w skokach narciarskich. Wczoraj w Wiśle za wspaniałe wyniki osiągane przez jego podopiecznych i podniesienie poziomu skoków w naszym kraju podziękował mu prezes PZN Apoloniusz Tajner. - Mam nadzieję, że kiedyś do nas powrócisz, bo nie rezygnujemy z ciebie jako trenera - zapewnił prezes PZN.

Trener Kruczek otrzymał kilka upominków, w tym pamiątkową karykaturę. W imieniu zawodników szkoleniowcowi podziękował Maciej Kot. Następnie głos zabrał Łukasz Kruczek. - Sporo czasu minęło od chwili, gdy tu w Wiśle mieliśmy okazję rozpocząć z zawodnikami starty. Wcześniej pracowałem jako asystent Heinza Kuttina i Hannu Lepistoe, później samodzielnie prowadziłem kadrę. Tych pięknych chwil i sukcesów było wiele. O porażkach nie chcę wspominać.

Łukasz Kruczek od sezonu 2008/2009 był trenerem głównym kadry A w skokach narciarskich. Pod jego wodzą reprezentacja Polski osiągnęła wiele sukcesów, zdobywając m.in. dwa indywidualne złote medale olimpijskie w Soczi (2014) i złoto mistrzostw świata w Val di Fiemme (2013) Kamila Stocha, dwa brązowe medale w rywalizacji drużynowej na mistrzostwach świata w Val di Fiemme (2013) i Falun (2015) oraz Kryształową Kulę za sezon 2013/14 dla Kamila Stocha.

Nowego szkoleniowca kadry narodowej mężczyzn w skokach narciarskich wyłoni konkurs, który zakończy się dziś w południe. Wyboru trenera dokona komisja z doradcą PZN Adamem Małyszem oraz prezesem PZN Apoloniuszem Tajnerem w składzie.

bb

Foto: Alicja Kosman (PZN)