Szpital przedstawił program naprawczy
Wstępne dane finansowe Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej wskazują, że strata placówki w minionym roku wyniosła ok. 14 mln zł i przekroczyła koszty amortyzacji. Podobnie jak w ostatnich latach, szpital musi liczyć na dotację z budżetu województwa, aby pokryć stratę finansową.
W Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach poinformowano nasz portal, że według wstępnych danych finansowych, na koniec 2015 roku Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej odnotował stratę netto w wysokości 13,96 mln zł. Kwota ta przewyższa koszty amortyzacji sprzętu medycznego o ok. 3,5 mln zł. Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej, marszałek województwa może pokryć ujemny wynik finansowy bielskiej placówki.
Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej już dwukrotnie otrzymał środki finansowe z budżetu województwa tytułem pokrycia ujemnego wyniku finansowego - za rok 2012 i 2014 - w łącznej kwocie 3,94 mln zł. Placówka opracowała program naprawczy z perspektywą działań do roku 2018, który musi zostać zatwierdzony przez Zarząd Województwa Śląskiego.
Głównym założeniem programu jest pozyskanie zwiększonego finansowania świadczeń zdrowotnych przez NFZ, w tym również świadczeń, na które szpital nie posiada obecnie kontraktu. - W tym kontekście niezwykle istotne jest ogłoszenie przez Narodowy Fundusz Zdrowia postępowań konkursowych. Dotychczas NFZ jedynie aneksował obowiązujące umowy - wyjaśnia Witold Trólka z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.
bak
Komentarze 11
1) otwieramy ponownie spalarnię,
2) budujemy dodatkową spalarnię,
3) podnosimy ceny za parking z 4 do10zł,
4) zwalniamy połowę personelu, a pozostałej połowie obcinamy wynagrodzenia o połowę (oprócz siebie!),
5) sprzedajemy połowę pola koło szpitala deweloperowi niech postawi jakieś domy.
Itd. itp., tak wygląda "zarządzanie" wg "liberałów" z peło, zamknąć, sprzedać, opodatkować....
Wszyscy by skorzystali na tym
BTW w żadnym kraju EU nie ma idealnego programu służby zdrowia, ale nie rozumiem dlaczego w takich kwestiach nie bierzemy przykładu z miejsc gdzie system działa "całkiem nieźle"
Tam też nikt sie nie poczuwa do odpowiedzialności i honorem dymisji się nie uniesie...

Klauzula informacyjna ›