Ostatnim akordem sezonu zimowych zawodów w skokach narciarskich będą mistrzostwa Polski, które rozpoczną się dziś na obiekcie im. Adama Małysza w Wiśle-Malince. Na skocznię przywieziono z wyższych partii gór kilka ciężarówek bielszego śniegu.

Obiekt w Wiśle-Malince przez cały czas tętni życiem. W ostatnich dniach na skoczni odbywały się treningi z udziałem polskich skoczków. Później organizatorzy mistrzostw Polski zajęli się ostatnimi kosmetycznymi poprawkami, a na zeskok wjechało kilka ciężarówek ze śniegiem. - Na skoczni panują dobre warunki, mamy dużo śniegu. Dodatkowo dziś przywieźliśmy z gór kilka ciężarówek z trochę bielszym śniegiem, aby zeskok wyglądał jeszcze lepiej - informuje dyrektor skoczni Andrzej Wąsowicz.

We wtorek odbędzie się konkurs indywidualny. Jury zawodów podjęło decyzję o wprowadzeniu małej zmiany do programu. Zamiast porannego treningu odbędzie się najpierw seria treningowa o godz. 15:00, a później o 16:00 seria próbna. Konkurs zgodnie z planem rozpocznie się o godz. 17:00.  Środowe zawody drużynowe pozostają bez zmian - seria próbna rozpocznie się o godz. 12:30, a pierwsza seria konkursowa o godz. 13:45. Kibice mają zapewniony bezpłatny wstęp na oba konkursy.

Mistrzowskiego tytułu bronić będzie Kamil Stoch, który przed rokiem na Wielkiej Krokwi stanął na podium krajowego czempionatu wraz z Andrzejem Stękałą i Piotrem Żyłą. W konkursie drużynowym złota bronić będzie pierwszy zespół AZS Zakopane, który zdecydowanie wyprzedził WSS Wisła i TS Wisła Zakopane. Oba konkursy pokaże TVP Sport. W środę  po ceremonii wręczenia medali odbędzie się specjalna uroczystość - podziękowanie trenerowi Łukaszowi Kruczkowi za wieloletnią pracę w kadrze narodowej PZN.

bb

Foto: Alicja Kosman (PZN)