Piątek był w Bielsku-Białej ostatnim dniem niezwykłych rekolekcji. Po raz pierwszy duszpasterze i wolontariusze organizacji katolickich udali się do bezdomnych, by głosić im Dobrą Nowinę.

 - Pomysł na taką formę rekolekcji narodził się w ubiegłym roku, gdy siedzieliśmy razem przy wigilijnym stole - przybliża ks. Robert Kasprowski z Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej. - Wówczas postanowiliśmy, że zamiast, jak dotychczas, zapraszać takie osoby do siebie, tym razem to my pójdziemy do nich, by się spotkać i wspólnie głosić miłość Pana Boga.

Hasło trzydniowych rekolekcji: „Nie stój w bramie!” było wezwaniem do wspólnego przekroczenia Bram Miłosierdzia. Organizatorzy - diecezjalny Caritas i wspólnota „Miłość i Łaska Chrystusa” - oprócz strawy duchowej przygotowali dla uczestników posiłki oraz drobne upominki. W ciągu pierwszych dwóch dni na spotkania ewangelizacyjne, które odbywały się w „kanapkowni” Centrum Pomocy Św. Brata Alberta, przychodziło po 40 osób. Wspólną modlitwę i śpiew uzupełniały świadectwa ludzi, którym wiara pomogła odwrócić zły los. W ostatnim dniu, w piątek, zaplanowano Drogę Krzyżową z klasztoru Sióstr Zgromadzenia Córek Bożej Miłości do katedry św. Mikołaja.

 - Pomysł „wypalił” - cieszy się ks. Robert Kasprowski. - Ale to dopiero początek. Chcemy w jeszcze większym stopniu pomagać tym ludziom, duchowo i materialnie, tam, gdzie oni są. Mamy już kolejne pomysły, np. na stację opieki zaopatrującą w posiłki i odzież, a także zaangażowanie wolontariuszy w charakterze streetworkerów - zdradza nasz rozmówca.

MCI