Nie chcieli przyjąć łapówki
Nocą policjanci zostali wezwani do lokalu na Rynku, gdzie nietrzeźwy klient zachowywał się wyjątkowo agresywnie. Ochroniarze ujęli awanturnika i przekazali go policji. Do patrolu podszedł młody mężczyzna, który zażądał, aby mundurowi wypuścili zatrzymanego.
Młody mężczyzna, który próbował „pomóc” kompanowi, zachowywał się agresywnie i wulgarnie wobec policjantów. Zwracał się do nich słowami powszechnie uznanymi za nieprzyzwoite. Klient lokalu nie reagował na prośby o zachowanie spokoju. Gdy policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu krewkiego 20-latka, ten zaproponował funkcjonariuszom… łapówkę.
Najpierw usiłował im wręczyć 400 zł za swoją wolność, a po chwili stwierdził, że jeśli są tak „pazerni, może dać i tysiąc”. Mężczyzna nie zważał na pouczenia ze strony policjantów, iż popełnia w ten sposób kolejne przestępstwo. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad promil alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu. Wczoraj usłyszał zarzuty. Za znieważenie i próbę przekupstwa grozi mu kara do 10 lat więzienia.
bb
Komentarze 5

Klauzula informacyjna ›