Ławki dla pasażerów w nowych wiatach przystankowych miały być krótkie, aby nie mogli na nich spać bezdomni. Ale na skutek licznych skarg mieszkańców Bielska-Białej będą dłuższe. Ratusz zapewnia, że za wymianę ławek zapłacił wykonawca inwestycji.

W interpelacji złożonej na lutowej sesji Rady Miejskiej radny Maurycy Rodak przypomniał, że na sesji w połowie ub. roku zwracał uwagę, iż ławki projektowane w nowych wiatach przystankowych są zbyt krótkie. - Sytuacja ta jest niestety przykładem niekonsekwencji, krótkowzroczności oraz dalszego marnotrawienia publicznych środków - podkreślał radny PiS. Rodak zwrócił się do prezydenta miasta o przedstawienie dokładnego kosztorysu z wykonania wiat przystankowych przy ul. 3 Maja. Radny był też ciekaw co konkretnie generuje tak ogromne koszty modernizacji przystanków.

W tych dniach pisemnie do wątpliwości radnego odniósł się pełnomocnik prezydenta Bielska-Białej Henryk Juszczyk. Urzędnik wyjaśnił, że do montażu wydłużonych ławek doszło w wyniku pojawiających się uwag mieszkańców, a gmina nie poniosła z tego tytułu żadnych kosztów. - Przedstawienie dokładnego kosztorysu powykonawczego będzie możliwe po zakończeniu całej inwestycji - czytamy w odpowiedzi na interpelację radnego Maurycego Rodaka (o kosztach inwestycji pisaliśmy w artykule Wiaty można wymienić za darmo).

bak