Ratusz zatrudni nowych pracowników
Nawet trzydziestu dodatkowych pracowników zatrudni Urząd Miejski w Bielsku-Białej w związku z wprowadzonym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości Programem 500+. Gmina szacuje, że ok. 15 tys. bielskich rodzin będzie mogło skorzystać z dobrodziejstw programu.
„Rodzina 500+” to program, z którego mogą skorzystać rodzice oraz opiekunowie dzieci w wieku do 18 lat. Każda rodzina z minimum dwojgiem niepełnoletnich dzieci będzie mogła otrzymać 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko. W przypadku rodzin z dochodem poniżej 800 zł netto na osobę rodzina otrzyma wsparcie także na pierwsze dziecko. Dla rodzin wychowujących dziecko niepełnosprawne kryterium dochodowe jest wyższe i wynosi 1200 zł netto.
Wniosek o świadczenie będzie można składać od kwietnia w gminie, w której mieszkamy. Do obsługi programu samorządy potrzebują nowych pracowników. Na ich zatrudnienie budżet państwa zamierza przekazać gminom 2 proc. wartości wypłaconych świadczeń, czyli 350 mln zł. Urząd Miejski w Bielsku-Białej planuje zatrudnić dodatkowo 30 osób. Ratusz szacuje, że nawet 15 tys. bielskich rodzin będzie mogło skorzystać z dobrodziejstw programu.
bak
Komentarze 31
"cherosie"....
"zwyciensco"...
apolegoto baraniej kiszki....
?!
Kraje o których piszesz są przed nami laaaata świetlne, bo rozumiesz ich przyrost jest DODATNI, bez względu na rodzaj ulgi/świadczenia !!!!
Sklejasz?!
Za to przyciąga nierobów z krajów 3-ciego świata, którzy liczą na socjal na swoje dzieci które i tak nie będą pracować, bo są przyzwyczajone do socjalu.
Te całe 500+ sprawi, że PL tak jak Skandynawia zacznie być atrakcyjne dla wielodzietnych rodzin muzułmańskich - tego chcecie pisowcy?
W XXI wieku obywatel musi pracować na swego pana 164 dni.
Gdzie My jesteśmy?
Socjalizm ulepszamy i nic więcej. Ludzie, którzy rządzą powinni wyjechać na roczny kurs do USA i nauczyć się jak buduje się kapitalizm.
Zdobądź się na myślenie, którego innym odmawiasz i przyznaj, że wspomniany przez Ciebie przyrost jest wynikiem tzw 'śniadej opcji' z wyjątkiem jeszcze Wlk Brytanii, gdzie prowadzą Polki (z mniejszosci) i tak dzięki dopłatom bezpośrednim.
Najbardziej nie rozumiem tego, że nawet gdyby pozlocic ulice, to i tak najbardziej będzie was martwić dyrekcja stadniny i opinie w zagranicznych mediach. Za 'konie' i 'lizaki' z zagranicy gotowi jesteście z radością tyrac do 80tki z obietnicą, że i tak braknie. Ot taka pełna kompleksów postpanszczyzniana postawa.
Jako niewyborca pisu ciszę się, że #myślicie.. To kojąca wizja przyszłości RP :-))

Klauzula informacyjna ›