Na Cieszyńskiej zapowiadają skargę
Bielski Ratusz nie odstępuje od swojej koncepcji przebudowy ul. Cieszyńskiej, czemu kolejny raz dał wyraz w opublikowanej właśnie odpowiedzi na interpelację radnej Małgorzaty Zarębskiej. Przeciwnicy przebudowy zapowiadają złożenie skargi do sądu.
W odpowiedzi na interpelację radnej Małgorzaty Zarębskiej, złożoną na ostatniej sesji Rady Miejskiej (pisaliśmy o tym w artykule Kogo reprezentuje radna Bielska-Białej?) zastępca prezydenta Lubomir Zawierucha pisze m.in.: „W godzinach szczytu ulicą tą na dzień dzisiejszy przejeżdża ponad 1700 pojazdów. O potrzebie tego wygodnego ciągu drogowego świadczy chociażby ostatni kilkugodzinny paraliż komunikacyjny miasta po zamknięciu ruchu na drodze ekspresowej S1 (…). Większość postulowanych przez mieszkańców uwag, w tym złożonych w postaci ankiet na spotkaniu mieszkańców w Wapienicy dnia 9 grudnia 2014 roku, została wprowadzona, a dla wielu postulatów, niezgodnych z przepisami, uzyskano zgodę na odstępstwo od przepisów Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa za pośrednictwem Wojewody Śląskiego”.
Według wiceprezydenta Bielska-Białej, proponowana przez gminę koncepcja przebudowy ul. Cieszyńskiej to kompromis pomiędzy potrzebami komunikacyjnymi miasta a oczekiwaniami mieszkańców. Tymczasem przedstawiciel osób protestujących przeciw przebudowie ul. Cieszyńskiej w wersji lansowanej przez Urząd Miejski zapowiada, że najdalej do poniedziałku w sądzie administracyjnym złożona zostanie skarga na wydaną przez gminę decyzję środowiskową w sprawie przybudowy ulicy.
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję wydaną przez prezydenta Bielska-Białej, więc teraz skarżymy ją do sądu - wyjaśnia Grzegorz Mamorski. - Mieszkańcy nie są przeciwni zmianom na ulicy Cieszyńskiej, ale nie zgadzamy się na wersję urzędników i protestujemy przeciw temu, w jaki sposób Ratusz z nami rozmawia, narzucając nam swoje rozwiązania. Nie poddajemy się.
ko

Klauzula informacyjna ›