Rodzina 500 plus - riposta PiS
W ubiegłym tygodniu posłanka Mirosława Nykiel z Platformy Obywatelskiej zarzuciła Prawu i Sprawiedliwości oszukiwanie i nierealizowanie obietnic wyborczych. Poszło o program „Rodzina 500 plus”. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.
Na dzisiejszej konferencji prasowej posłowie PiS odpowiedzieli na zarzut oszukiwania i nierealizowania obietnic wyborczych, który wysunęła w ub. tygodniu posłanka Mirosława Nykiel (PO). Zdaniem parlamentarzystki, oszustwo polega na tym, że z programu wykluczono 3 mln dzieci, podczas gdy zgodnie z pierwotnymi zapowiedziami premier Beaty Szydło, środki miały być przekazywane na każde dziecko. Mirosława Nykiel uważa także, że dystrybucją świadczeń powinien się zająć ZUS (o konferencji posłanki PO pisaliśmy w artykule Chcą dać 500 zł na każde dziecko).
- Pani poseł mówiła o jakichś absurdalnych rzeczach - ocenił poseł Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. - Narracja, którą przyjęła Platforma Obywatelska, podając, że tu jest jakieś oszustwo, jest dla mnie zupełną bzdurą. Od samego początku mówiliśmy o programie, który będzie skierowany na drugie i kolejne dziecko, a na pierwsze dziecko z kryterium dochodowym. Mamy to zapisane we wszystkich dokumentach - podkreślił poseł.
Stanisław Szwed zwrócił uwagę, że środki w ramach programu „Rodzina 500 plus” będą wypłacane przez instytucje, które wypłacają świadczenia rodzinne dlatego, że są one najlepiej do tego przygotowane i najgęściej rozmieszczone w skali całego kraju. - Pomysł Platformy Obywatelskiej, który w ostatniej chwili się pojawił, żeby wypłatą zajął się ZUS jest zupełnie niemożliwy do przeprowadzenia - ocenił wiceminister.
Do zarzutów PO odniósł się także poseł Stanisław Pięta. - Bardzo nas cieszy, że wśród posłów Platformy Obywatelskiej tak wzrosło zainteresowanie polityką prorodzinną i że pojawiła się aż tak głęboka troska o sprawy rodziny - stwierdził pos. Pięta. - Jestem przekonany, że jak tylko możliwości budżetu będą na to pozwalały, to postulaty przekazania 500 zł także na pierwsze dziecko będą realizowane. My chętnie byśmy je już dzisiaj realizowali. Niestety, przez ostatnie osiem lat budżet państwa polskiego został tak drastycznie zadłużony, że teraz co roku tylko przez spłatę odsetek tracimy 90 mld zł. Nie odmawiamy dobrych intencji kolegom z PO. Szkoda tylko, że z takimi postulatami nie występowali wcześniej - ubolewał poseł PiS.
MIC
Na zdjęciu: parlamentarzyści PiS na dzisiejszej konferencji prasowej. Od lewej posłowie Stanisław Pięta, Grzegorz Puda, Stanisław Szwed i senator Andrzej Kamiński
Komentarze 35
Proszę czytać ze zrozumieniem. Program Rodzina 500+ jest programem przeciwdziałającym demografii. Nikt nie twierdzi i nie twierdził, że dziecko to przedmiot. Pani Premier Beata Szydło mówi o projekcie Rodzina 500 +, że to najlepsza inwestycja w Polskę. Trzeba być bardzo nienawistnie ustosunkowanym do partii PiS by nie widzieć, że podejmuje działania prorodzinne, takie, na które nas obecnie stać.
Cieszyłam się z dobrych decyzji w wydaniu PO bo i takie były.
Cieszyłam się z dobrych decyzji lewicy, bo i takie były.
Obecnie nikt nie może mi zabronić cieszyć się z dobrych decyzji Prawa i Sprawiedliwości.
Jest to mój ostatni komentarz w tym temacie.
Jestem Polką z krwi o kości i zawsze będę pomagała w dobrych działaniach a potępiała rozłam, korupcję, kolesiostwo i brak zrozumienia osób w słabszej kondycji, które mogą liczyć na pomoc. Ta pomoc nie może być w postaci marszy wzywających do drugiego Majdanu, do podejmowania działań zmierzających do rozlewu krwi, dzielenia naszych środowisk. Więc wszystkim życzę miłego dnia i dobrych zmian.
Nie będę wychwalała PiS-u ani też ganiła PP. Ocenę tych partii dokonali wyborcy dziękując PO za pracę na rzecz polskich rodzin i wybierając partię PiS-u jako rząd, któremu zaufali i ja też.
Pragnę skupić się na projekcie Rodzina 500+.
Jest to bardzo odpowiedzialna decyzja tej partii, która ten program wprowadziła i od pomysłu do jego wprowadzenia upłynęło dużo czasu. Pomysł, jak wiem zrodził się w 2014 roku i nad tym dyskutowano podczas spotkań pomysłodawców tego programu.
25 października 2015 r. Polacy poszli do urn i postanowili podziękować rządom PO-PSL, gdyż powiększyła się polska bieda. Był to sztandarowy projekt tej partii i nie wolno zarzucać, że miało być na każde dziecko, że od 1 stycznia itd i tp.
Wiemy, że od wyborów do ukonstytuowania się rządu minęło trochę czasu. Projekt musiał znaleźć źródło finansowania, przejść przez konsultacje społeczne (prawie miesiąc czasu) potem prace nad poprawkami i wrzucenie pod obrady sejmu i senatu. Do tego miejsca nie odkryłam wiele nowego, bo niżej komentujący pewnie to wiedzą tylko nie przyjmują do wiadomości zarzucając partii PiS kłamstwo, fałsz i obłudę.
Prawda jest inna. Pisałam sama projekty wielokrotnie i dostając pieniądze na moją organizację, byśmy mogli zrealizować projekt, musiałam z przyznającym dofinansowanie do projektu negocjować warunki i zmiany w projekcie, gdyż z reguły były to fundusze trochę powyżej 50 % pokrycia. Projekt realizowaliśmy ciężką, nieodpłatną pracą i pomocą innych oraz korektą niektórych części projektu. Beneficjenci naszych projektów zawsze je wysoko oceniali.
Myślę, że i partia PiS-u miała prawo liczyć na lepszy stan budżetu naszego państwa i na mniejsze zobowiązania pozostawione przez partię, która de facto ten budżet ustalała.
Program Rodzina 500+ ma na celu zwiększenie dzietności w Polsce.
Polki nie chcą rodzić dzieci i wypadać z obiegu zawodowego, więc im wystarcza 1 dziecko lub związek partnerski oparty na bezdzietności. Więc jaki sens jest dawanie pieniędzy na 1 dziecko, skoro i tak wiele kobiet nie zdecyduje się na urodzenie kolejnego dziecka?
Dlatego program ma sens zwiększania dzietności dając pieniądze na drugie dziecko i kolejne.
Widząc polską biedę program zakłada pomoc rodzinie mającej dochody poniżej 800 zł na pierwsze dziecko. Czy to źle? Od czegoś trzeba zacząć, pomóc w realizacji zadań a nie walić kłody pod nogi.
Pamiętajmy, wiele zależy od nas samych. Jeśli możemy sobie spojrzeć w oczy, to i ludzie dobrze nas ocenią. Gorzej, gdy sami wiemy, że mamy coś za pazurami i boimy się każdej kontroli.
Ja życzę temu rządowi wielu sukcesów i czekam na dobre zmiany.

Klauzula informacyjna ›