Przebudowę placu Niemczyka wraz z rozbudową ul. Olimpijskiej władze Bielska-Białej obiecały mieszkańcom dzielnicy jeszcze przed wyborami samorządowymi. Miejski Zarząd Dróg pół roku temu wybrał wykonawcę dokumentacji przetargowej. Ale rozpoczęcia prac budowlanych nie widać.

Pierwsze rozmowy dotyczące remontu placu w centrum bielskich Komorowic zaczęły się trzy lata temu. Przed startem kampanii prezydenckiej 2014 ustalono, że projekt obejmie przebudowę placu Niemczyka i rozbudowę ul. Olimpijskiej.

Od tamtej pory jest cisza

 - Sprawy związane z inwestycją zostały szybko uzgodnione - wspomina Andrzej Kraus, przewodniczący Rady Osiedla Komorowice Krakowskie. - Władze miasta jeszcze przed wyborami obiecały nam, że doczekamy się remontu placu, który jest centrum dzielnicy. To tutaj znajduje się dom kultury, ośrodek zdrowia czy apteka.

W następstwie tych rozmów inwestycję przejął Miejski Zarząd Dróg. Powstały wizualizacje, a drogowcy w połowie ub. roku rozpisali przetarg na wykonawcę projektu budowlanego. Zgodnie z projektem, oprócz modernizacji będącego w opłakanym stanie placu Niemczyka, poszerzona zostanie ul. Olimpijska wraz z przebudową skrzyżowania z ul. Czereśniową i Św. Jana Chrzciciela. W ciągu ul. Olimpijskiej powstaną zatoki autobusowe, a pl. Niemczyka spełniać będzie jedynie funkcję parkingu.

Do wyboru wykonawcy projektu budowlanego doszło w sierpniu ub. roku. Od tamtej pory w sprawie inwestycji nie dzieje się zbyt wiele. Dlatego na ostatniej sesji Rady Miejskiej radny dzielnicy Przemysław Drabek zainteresował się sprawą finansowania inwestycji oraz terminem realizacji tego projektu. - Mieszkańcy zwracają się do mnie i pytają kiedy uda się przystąpić do działań - mówił na sesji radny PiS.

Na liście rezerwowej

W odpowiedzi usłyszał, że inwestycja jest kosztowna i w tegorocznym budżecie Bielska-Białej nie zabezpieczono na nią niezbędnych środków finansowych. - Przebudowa pl. Niemczyka razem z ul. Olimpijską, to wydatek około 3 mln zł. Nie rozumiem oczekiwań mieszkańców, na chwilę obecną w budżecie podstawowym nie ma na to pieniędzy - wyjaśniał na sesji prezydent Jacek Krywult, który tłumaczył, że „inwestycja znajduje się na liście rezerwowej”.

Z argumentami prezydenta polemizuje Andrzej Kraus. Przewodniczący Rady Osiedla Komorowice Krakowskie przekonuje, że inwestycję można realizować etapami, a co za tym idzie mniejszymi nakładami finansowymi. - W marcu odbędzie się spotkanie Rady Osiedla Komorowice z mieszkańcami, na które zaprosimy prezydenta Jacka Krywulta i z pewnością będziemy chcieli poruszyć ten problem - zapowiada przewodniczący.

Bartłomiej Kawalec