"Górale" wracają na boiska
Bez prezentacji i oficjalnych przemówień wracają na boiska piłkarze Podbeskidzia. Do walki o utrzymanie w lidze klub przystępuje z nowym prezesem i partnerami biznesowymi. Wiosną szykuje się trudna batalia o pozostanie w ekstraklasie.
Do walki o utrzymanie w ekstraklasie Podbeskidzie przystępuje po zmianach we władzach spółki. Wraz z końcem stycznia z posady prezesa ustąpił Wojciech Borecki, a jego następcą został Tomasz Mikołajko, oficjalnie zajmujący wciąż stanowisko wiceprezesa klubu. Przyszły sternik „Górali” szybko wziął się do pracy i po zaledwie kilku tygodniach pracy w Bielsku-Białej może pochwalić się pozyskaniem kilku mniejszych partnerów biznesowych i znaczną poprawą wizerunku klubu.
Bielski klub zdecydował się wzmocnić defensywę, która jesienią była jedną z najgorszych w ekstraklasie. Do zespołu trenera Roberta Podolińskiego dołączył doświadczony 32-letni czeski obrońca Jozef Piacek oraz o sześć lat młodszy Paweł Baranowski. W linii pomocy zobaczymy 26-letniego Pawła Tarnowskiego i o rok młodszego Samuela Stefanika. Słowacki pomocnik w piłkarskim CV ma m.in. występy na boiskach holenderskiej ekstraklasy i z jego transferem kibice wiążą największe nadzieje.
Do inauguracji piłkarskiej wiosny z udziałem Podbeskidzia dojdzie w sobotę o godz. 18.00 w Gdańsku. Pierwszym rywalem „Górali” w tym roku będzie miejscowa Lechia.
bak
Komentarze 11
Teraz stare chłopy stypendia dostają zamiast dzieciaków :P

Klauzula informacyjna ›