Fascynujący projekt bielskiego historyka
Znany bielski historyk Jacek Proszyk wraz z grupą przyjaciół przygotowuje do publicznego udostępnienia książkę adresową Bielska-Białej z lat 1914-1939. Dzięki niej będzie można sprawdzić, jaka firma działała bądź kto mieszkał w dowolnym budynku i czym się zajmował. Prezentacja projektu odbędzie się jutro w Galerii Bielskiej BWA.
Będzie to kompilacja wydawanych przed wojną ksiąg telefonicznych, adresowych, branżowych oraz reklam i informacji zamieszczanych w lokalnej prasie. Dzięki niej będzie można sprawdzić, jaka firma działała, bądź kto mieszkał w dowolnym budynku i czym się zajmował. Dla badaczy historii Bielska-Białej oraz fascynatów dziejów miasta będzie to nieocenione źródło informacji.
- Często otrzymuję pytania dotyczące dziejów konkretnych osób, które przed wojną mieszkały w Bielsku-Białej lub związane z historią kamienic i budynków przemysłowych - mówi Jacek Proszyk. - Od dawna chciałem, w porozumieniu z innymi badaczami i historykami, stworzyć bazę danych, która by mogła służyć jako encyklopedia, podręczne szybkie źródło informacji. W tym celu od kilkunastu lat wpisuję do komputera ciekawostki dotyczące dawnych bielszczan i budynków. W ostatnim roku z pomocą przyjaciół wpisujemy do tej bazy przedwojenne książki telefoniczne i adresowe oraz reklamy z gazet. Dzięki tej bazie będzie można szybko odtworzyć podstawowe informacje o tym kto gdzie mieszkał i czym się zajmował. Albo jacy ludzie i jakie firmy przewinęły się przez daną kamienicę.
Prezentacja projektu „Księga adresowa Bielska-Białej 1914–1939” odbędzie się w czwartek, 11 lutego o godz. 17.00 (wstęp wolny) w Galerii Bielskiej BWA. Spotkanie będzie nawiązywać do wystawy Sławomira Brzoski „Płynna tożsamość”. Podobnie jak dzieci poprzez swoje rysunki odpowiadają na pytania dotyczące przeszłości oraz wizji przyszłości, tak prezentacja projektu księgi adresowej miasta będzie powodem do dyskusji na temat przeszłości i umiejętności wyciągania wniosków dla przyszłości.
- Całość projektu jest realizowana przez bielskie Stowarzyszenie Passio Creatio. Obecnie jest ono na etapie porozumienia z bielskim Aresztem Śledczym, który wspomoże realizację zamierzenia. Osadzeni aresztanci będą pomagać w przepisywaniu dawnych ksiąg adresowych, w zamian będę organizował w areszcie wykłady o historii naszego miasta - tłumaczy dr Proszyk.
Jacek Proszyk jest doktorem nauk humanistycznych, religioznawcą, miłośnikiem historii i kultury Śląska Cieszyńskiego, autorem książek o historii Żydów w Bielsku-Białej i artykułów dotyczących historii, kultury i religii. Nauczyciel akademicki i licealny, autor parateatralnych przedstawień w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej w latach 2007-2013, za które otrzymał nominację do nagrody Prezydenta Miasta Bielska-Białej Ikar 2010. Entomolog i obserwator świata owadów na terenie Parku Ekologicznego Dolina Wapienicy. Od 2015 roku pracownik merytoryczny Galerii Bielskiej BWA.
bb
Foto: Justyna Łabądź
Oceń artykuł:
1 0Komentarze 13
@NEO: Un saluto al NEO-compagni!
@guminska: ;-) Szkoda, że Zaułek nie nazywa się jak dawniej i jak przed wojną Różana.
@bozka: Większy tu wysiłek przyjaciół którzy zachęcili mnie do dalszego działania.
@Grbba: zgodnie z życzeniem będą Żydzi - jakieś 20% :-)
@Bielszczanka: spisuję tylko materiały, które były przed wojną opublikowane i dostępne publicznie. Nie ma co przesadzać. Gdybym nie mógł tego publikować to tak samo nie można by było wydawać albumów z pocztówkami, które się opisuje, monografii miasta z indeksami i nie mógłbym opublikować swojej ostatniej książki gdzie na każdej stronie po kilka nazwisk.
Jestem pod wielkim wrażeniem tego projektu i zdaję sobie doskonale sprawę z ogromu pracy. Sama szukałam reklam firmy Emanuel Rost w wielu publikacjach, gdzie spodziewałam się je znaleźć i trwało to wiele dni. Cóż, lubię to i doceniam Pana wysiłek. Pozdrawiam
@Mieszczanin: owszem administracyjnie nie było Bielska-Białej, ale to nie jest błąd by nawet w XIX w. używać tej nazwy. Wiele organizacji z XIX i początku XX w. używało w nazwie Bielsko-Biała pisane razem z łącznikiem, co jutro pokażę, nawet są nagrobki z XIX w. gdzie wykute jest Bielitz-Biala razem z łącznikiem. Publikacja będzie wielotomowa i dotyczyć będzie na razie ścisłego centrum Bielska, Białej a potem poszczególnych dzielnic które dołączały do miasta.
@ZIZ: w sumie znalazłem w archiwum krakowskim całą dokumentację bialskiego "Zjednoczonego Domu Rozrywek" to w bazie musi być ;-)
Więc pytanie - jakich obszarów będzie dotyczyła publikacja, bo chętnie sprawdzę czy mój dziadek miał przed wojna telefon :)
Czy adresy licznych lupanarów i reklamy oferowanych uciech też Pan zamieści? :)

Klauzula informacyjna ›