Najwyższe laury dla Kawy i Rekordu
W bielskim Ratuszu odbyło się spotkanie prezydenta Jacka Krywulta ze środowiskiem sportowym. Najlepszym sportowcem Bielska-Białej w 2015 roku wybrany został szybownik Sebastian Kawa. Harnaś dla najlepszej drużyny powędrował do futsalowej drużyny Rekordu.
Miniony rok był wyjątkowo udany dla 43-letniego szybownika Aeroklubu Bielsko-Bialskiego. W lipcu Sebastian Kawa wywalczył złoty medal szybowcowych mistrzostw Europy w klasie 18-metrowej, które odbyły się w węgierskiej miejscowości Oceny. Pięć miesięcy później bielszczanin sięgnął po drugie w karierze złoto na Światowych Igrzyskach Lotniczych. Tym razem Kawa nie miał sobie równych podczas imprezy rozgrywanej w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Wśród drużyn najwyżej oceniona została ekipa Rekordu, która w sezonie 2014/2015 wywalczyła brązowy medal mistrzostw Polski. W kategorii najlepszy szkoleniowiec wyróżnienie otrzymał Paweł Połtorzecki, związany z Klubem Sportów Azjatyckich Atemi. Miano dobrodzieja roku przypadło bielskiej firmie DAAS. Przypomnijmy, że poprzedni plebiscyt zdominowało TS Podbeskidzie. „Górale” otrzymali wtedy drewnianą statuetkę Harnasia jako najlepsza drużyna, najlepszym szkoleniowcem został Leszek Ojrzyński, a Dobrodziejem Roku - firma Murapol. Rekord nie dostał nic, choć jako futsalowy mistrz Polski z powodzeniem reprezentował nasz kraj w futsalowej Lidze Mistrzów.
bak
Foto: UM w Bielsku-Białej
Komentarze 8
Jak na razie rzeźbiarz powinien czekać na znak czy iść do lasu po większy pieniek. Na chwilę obecną może spokojnie robić boazerię i karmniki.
Hej

Klauzula informacyjna ›